Hmphm...
Z założenia na MW byłem zabójcą na zlecenie i zbrojmistrzem/szermierzem natchnionym, jednak po wydaleniu z ZC założyłem ZCM, a przedtem pracowałem w kuźni. ZM nieduży na początku, teraz się regularnie rozrasta.
ZCM z założenia miało być org. najemników, gotowych na wszystko.
Jednak wyszło mi coś w rodzaju lojalnej armii, która z braku wojen czy innych działań zaczepnych zostaje wynajmowana w celu wykonania różnych zadań. (jak pisze Dis, on coś komuś da, komuś zabierze, coś komuś doradzi, ja jestem jakby rękoma jego czynów - tzn tych które Agenda zleci) i tworzenia (budowa, projekty itp.) przedmiotów (kuźnia, pracownie badawcze) pojazdów, statków i wyposażenia dla osób pojedyńczych i całych armii. (A nie jak niektórzy sądzą - ZCM, ich Marines to mięso armatnie, tanie i średnio/mało skuteczne)
No, to koniec... Ja tym całym bajzelem kieruje, utrzymuje w łądzie i składzie... I czekam na dalsze zlecenia kowalskie!!! bo ich od eonów nie miałem... (Ogólnie jakiś zastój na forum, ja osobiście w MOHAA przez LAN z chłopakami tłke to sie nie pokazywałem dawno

) no i jakaś małą opracja na jakiejś planetce, coś zdobyć zniszczyć przejąć utrzymać... Porwać, uwolnić... ANYTHING!!!