*Karłowata planeta (zgodnie z nowym nazewnictwem

) X443-56 na obrzeżu układu CA*
Phoenix z prędkością spacerową zbliżał się do niewielkiej skutej lodem bryły. Znajdowała się ona poza granicą działania wisha. Masa X443-56 była na tyle duża, że planeta nawet przypominała kulę. Popękaną powierzchnię znaczyły liczne kratery i wąwozy o głębokości sięgającej tysięcy kilometrów. Podobnych planet w obrębie paru miesięcy świetlnych było setki tysięcy. Któż mógłby przypuszczać, że w jednym z wąwozów na południowej półkuli spoczywa tajemniczy, olbrzymi krąg metalu wykonany z Naquada. Tajemnica sięgająca powstania wisha. Phoenix znał drogę.
- " Authorisation: I.S.S Phoenix;
Quantum Hashcode: 6b3ab5cda57aab5cda6b3ab5cda57b3ab5cda57a6b3ab5cda57aab5cda6b3ab6b3ab5cda57aab5cda6b3ab;
Open: Remote;
Dial: Bah Bah Bah Abh Kaa Meh Abh;" - Na kodowanej łączności neutrinowej popłynął do wrót rozkaz ze statku.
Wrota buchnęły kwarkową pianą. Powierzchnia portalu falowała przez parę minut nim przybrała postać niczym niewzruszonej tafli cieczy. Tajemnicze błękitne światło przyzywało z drugiej strony. Okręt zbliżył się do kręgu. Wrota zamknęły się, gdy ostatni skrawek Phoenixa zniknął z tego świata.