pośród pustej przestrzeni tajemniczego świata szybuje pojedyńcza platforma....Distant wchodzi na małe wzniesienie rozwija zwój ...>
OD Mocodawcy do jego Sojuszników....
Nadchodzi nowy porządek. Nawet po najdłuższej nocy musi w końcu nastać dzień.
Oto świt tych, których łączy AGENDA!
Zawsze pozostawaliśmy w cieniu wspierając tych, którzy zasługiwali na naszą pomoc. Obserwowaliśmy, ocenialiśmy, klasyfikowaliśmy, zbieraliśmy dane... Nie byliście w stanie nas przejżeć bo działaliśmy nieoficjalnie. Niestety sytuacja w światach 4rumnoległych staje się na tyle dramatyczna, że musimy się ujawnić.
Nie lękajcie się przychodzimy w pokoju. Jesteśmy przyjaciółmi dla wszystkich, którzy przyjmą naszą przyjaźń:-D
Naszym celem nie jest zdobywanie świata brutalną siła miażdżąc po drodze wszystkich tych, którzy się sprzeciwią. Wystarczy nam jedynie posiadanie informacji. Kto ma informację ten ma władzę. Prosta zależność. Władza nad kimś to kontrola jego losu. Jednak by kontrolować trzeba wiedzieć wystarczająco dużo o kontrolowanym. Wy którzy z nas drwicie strzeżcie się bo wiemy o was wszystko, a więc mamy nad wami władzę!
<zwija zwój...>
D:Ech...naszego mocodawcę jak zwykle trochę poniosło :-> Więc może ja powiem bardziej po ludzku co mial na mysli:-D
<Distant materializuje fotel i siada wygodnie..>
Takie są nasze cele długoterminowe. Realizacja planu musi posuwać się naprzód. Tylko dlatego istnieje nasza agenda. :->
Jak wiadomo nasz plan to... tajemnica ^_- i nikt nie może dowiedzieć się jego celu. Szczególnie rządni władzy przywódcy pewnych organizacji.
Dlatego musimy realizować cele krótkoterminowe, których znaczenie nie pozwoli nikomu dociec prawdziwej natury ostatecznego planu.
Na początek zadbamy o pewną broń....
Możecie wyjść już z ukrycia i się przyłączać

.... przynajmniej ci, z którymi kazano mi nawiązać kontakt ;->....
oczywiście wszyscy z wyjątkiem naszego tajnego agenta

....
heh ktoś zgubi swoją szczękę gdy plan posunie się naprzód ...