Racja, rzeczywiście nie pomyślałem o tym (zmienić grawitację dla siebie jest na pewno łatwiej, niż skasować grawitację na obszarze kilometra)
Chociaż niektóre czary (głównie te ofensywne jak kula ognia) opierają się na łamaniu praw fizyki. Taka kula ognia (czepiając się przykładu), nie byłaby taka znowu ognista, bo żeby zmobilizować taką energię cieplną, trzebaby było odebrać ciepło z jednej wioski (ach, jakie ładne rzeźby z lodu... o, a ta wygląda jak tatuś!), albo zmniejszyć temperaturę o 10 stopni na (lekko licząc, nie jestem fizykiem) obszarze o średnicy z 20 kilometrów (nie jestem pewien), co byłoby znacznie trudniejsze niż na przykład krąg zimna (z Heroes 3

), który wysysa ciepło na okręgu i odprowadza do wewnątrz (nie trzebaby było wyssać dużo-> z 20 stopni, i już można doprowadzić do hipotermii), co znaczy, że zaklęcia lodu (jeżeli trzymamy się praw fizyki) byłyby dużo łatwiejsze niż ognia (łatwiej jest odprowadzić ciepło z ciała na zewnątrz-> optymalna temperatura ciała to 36,6 stopni Celcjusza, wystarczyłoby odessać z 10 stopni i już)
Magia jest na tyle abstrakcyjna, że nie za bardzo da się ją przymierzyć do fizyki (można zastosować jakąś tam manę, żeby "uratować" chociaż prawo zachowania energii), więc magia może i łamać prawa fizyki i je naginać (to drugie jest po prosy łatwiejsze).
PS. Wybaczcie mój przydługi post
PPS. Caibre WoD someone
