Jeszcze co się tyczy Czerwonego Marsa. W następnych książkach jasno wynika, że kuracji odmładzającej poddawali się prawie wszyscy. Po początkowych latach z trudnością dostępu sytuacja się ustabilizowała. Pierwsza setka kolonistów a raczej już dziesiątka czy ilu ich tam została po prostu była najstarsza i najbardziej doświadczona chodź nie koniecznie pełnili wszystkie najważniejsze funkcje.
Aktualnie na starzenie patrzy się nie jako zaplanowany proces organizmu ale zbiór czynników niszczących naszą bio-maszynerię z upływem czasu. Jako, że ewolucja nie promowała powstania mechanizmów obronnych przed tymi czynnikami to powoli wydajność naszych organizmów obniża się, starzejemy się a potem umieramy.
Te czynniki to:
- Mutacje w jądrze komórkowym: czyli zmiany w DNA zawartym w naszych komórkach. Prowadzą najczęściej do raka.
- Mutacje mitochondrialne: czyli mutacje w naszych ośrodkach produkcji komórkowej energii. Jak coś siądzie w mitochondriach to i cała komórka jest skazana na zagładę.
- Śmiecie wewnątrzkomórkowe: Nie wszystkie cząsteczki, które znajdą się w komórce, jest ona w stanie rozbić na prostsze związki i nie wszystkie jest w stanie efektywnie wydalić. Takie gromadzące się śmiecie upośledzają funkcjonowanie i efektywność komórek.
- Śmiecie międzykomórkowe: To samo co powyżej tylko, że zbierające się w przestrzeni międzykomórkowej. Najbliższy przykład to amyloid w mózgach chorych na chorobę Alzheimera.
- Utrata komórek: Niektóre typy komórek mają wyjątkowo powolne tempo regeneracji i organizm nie nadąża z ich zastępowaniem.
- Limit podziału: Komórki mogą bez szkody dzielić się ograniczoną liczbę razy. Wynika to ze skracania się telomerów - białek chroniących nasz kod DNA. Nie wiem jak bo biologiem nie jestem

. Ale najbliższe porównanie jakie słyszałem to metalowe końcówki na sznurówkach. Gdy ich nie ma jest kiepsko.
- Połączenia międzykomórkowe: Głównie chodzi o problemy elastyczności tkanki i transportowe, gdy tworzy się za dużo połączeń.
Ta wypiska pochodzi z artykułu z
http://www.livescience.com. Jak widać cała istota zdrowia, chorób rakowych, odporności organizmu jest ze sobą ściśle powiązana. Kuracja odmładzająca byłaby więc formą wielkiego sprzątania organizmu i wzmocnienia układu odpornościowego. Ktoś kto by był zdrowy i młody z założenia nie ma co się bać chorób przewlekłych.
Przy okazji, sądzicie, że nie dożyjecie?
Tu jest inny ciekawy artykuł o postępach nad badaniami nad hibernacją. My, jako ssaki mamy bardzo dużego farta, gdyż mamy naturalne predyspozycje do takiego stanu. Postęp w tej dziedzinie jest pewny. NASA tylko czeka na to by mogła hibernować astronautów na długie podróże do Jowisza i dalej.