Rozlega się ‘Bziuuuuu’ i potem ‘Bum!’...
Arden wstał z ziemi
- Zanotować, nigdy nie wskakiwać w portale z wysokości – Powiedział Arden, Fama zaczęła podskakiwać.
- Rozejrzyj się po okolicy – Kościana sowa posłuchała od razu.
...
Znajdował się teraz na środku kamienia, wywnioskował że stanął przed Biblioteką. Spróchniałe drzwi uchyliły się przed nim i wszedł do środka.
- Kroki... – wysunął ostrze i tarczę, - Kto tu jest ?! – warknął
- J-ja, bibliotekarz – odezwał się cichy głos. Arden wsunął miecz.
- Przepraszam -
- Ciii... to biblioteka – powiedział ten sam głos
- Ciemno tu jak na bibliotekę, gdzie jesteś? – zapytał
- Czytelnia jest dalej –
- A ty ? –
- Za ladą – odparł z ironią
Rzeczywiście, pięć kroków od niego na lewo stała lada, A zza niej wystawały uszy. Arden ruszył ku niej.
- Nigdy nie widziałem takiej rasy, czym jesteś? – rzucił Arden
- Gnomem, a ty? – odparował pytanie Bibliotekarz
- Bot pokładowy Arden seria:666ard080407 ... –
Kościotrup opowiedział wszystko o sobie, gnom wydawał się być tym bardzo zaciekawiony
- To była bardzo wciągająca opowieść, czytałem kiedyś o krasnoludach i łowcach smoków, na pewno zaciekawiła by cię taka książka – wyrecytował bibliotekarz, było widać że jest dumny ze swojej wiedzy.
- Tak, bardzo chętnie ją przeczytam – Powiedziała kościana maszyna. Półki z książkami zaczęły się przesuwać, jakby same w sobie szukały odpowiedniego tomu. Nagle koło głowy Ardena śmignęła wielka księga.
- Proszę bardzo, oto i ona – wymamrotał gnom
- Dziękuje – mechanoid wyszedł z biblioteki
...
- Fama do mnie! – sowa zjawiła się z nikąd.
- Szukaj portalu na ziemię – rozkazał. A ona wskazała mu drogę i oboje uciekli z
wielkiego spadającego kamienia.
|