[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 456: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 95: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/bbcode.php on line 95: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions.php on line 4246: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /includes/functions.php:3685)
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions.php on line 4248: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /includes/functions.php:3685)
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions.php on line 4249: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /includes/functions.php:3685)
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions.php on line 4250: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /includes/functions.php:3685)
Multiworld • View topic - Karczma "Pod srebrnm smokiem"

Multiworld

Nothing is impossible in the Multiworld
It is currently Thu Apr 03, 2025 10:03 pm

All times are UTC + 1 hour




Post new topic Reply to topic  [ 81 posts ]  Go to page 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
Author Message
 Post subject: Karczma "Pod srebrnm smokiem"
PostPosted: Mon Feb 16, 2004 1:06 am 
Offline
User avatar

Joined: Sun Dec 28, 2003 12:32 am
Posts: 126
Location: Kiełczów
Iranahl otwiera karczmy gdzie tylko może ale tak naprawde to karczma jest jedna . Otwarcie karczmy przez Iranahla znaczy tyle co zbudowanie swojego rodzaju przejscia do innego wymiaru ,gdzie ta karczma się znajduje . Zniszczenie zewnętrznej konstrukcji nie niszczy karczmy.

Zazwyczaj człowiek który tam wejdzie , wychodzi tym samym przejsciem co wszedł , chyba że specjalnie poprosi o to aby móc wyjść gdzieś indziej, ta usługa jest dostępna nielicznym ale jest.

Obsługa karczmy to:

Iranahl: Własciciel, czasem stoi za barem lub jest w swoim biurze.

Nixi: Sukkub, adoptowana córeczka Iranahla oraz jego zastępczyni w czasie jego nieobecnosci, zazwyczaj obsługuje klientów jako kelnerka. Ma również piecze nad innymi kelnerkami oraz obsługą pokoi.

Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy : Wampir pracuje jako barman, ma piecze nad pozostałymi barmanami oraz nad przejsciami do innych światów. Do niego własnie trzeba się zgłosić by nie wychodzić tym wejsciem którym się weszło. Zawsze jest w środkowym barze lub pobliżu.
EDIT: Emil jest wampirem , ale nie pije ani alkocholu ani krwi.

Kelnerki oraz obsługa pokoi: są tu elfy, sukkuby, ludzie i inne rasy obsługują gosci

Ochrona : Zajmują się nią specjalnie wyszkoleni pracownicy.

Wygląd: Z zewnatrz zależy to wyłącznie od świata zazwyczaj jest to typowa karczma , wewnątrz jest to durza sala mieszcząca do 300 gosci a po rogach rozmieszczone są schody prowadzące na piętro, gdzie są pokoje , na środku sali oraz obok każdych schodów jest barek .
Miejsca siedzące są rozmieszczone po całej sali zazwyczaj sąto stoliki 4-osobowe ale po uprzejmej prośbie do kelnerki lub kogoś z obsługi można je zestawić.

Karczma jest chronion przez magie runiczną oraz technike.

_________________




Last edited by Ch4os on Mon Nov 01, 2004 5:02 pm, edited 1 time in total.

Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Feb 16, 2004 2:39 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sat Jan 31, 2004 9:10 pm
Posts: 760
Location: Rivia...
Do karczmy wszedł czarno odziany mężczyzna. Byłoby to całkiem normalne zjawisko, gdyby nie to, iż miał białe długie włosy i miecz na plecach. włożył miecz w kurtkę i powiesił odzienie na kołku wystającym ze ściany. Siadł przy barze. Vampir - barman popatrzył na niego. Białowłosy także popatrzył na barmana. Nagle wiedźmin wykrzyknął:
-Regis! To ty? Myślałem że nie żyjesz...
-Geraaalt! No w zasadzie tak...
-A... wybacz :P
-Nic się nie stało. Co tu porabiasz? Gdzie Jaskier?
-Szwędam się po światach... odkąd Królestwa przegrały wojnę, nie mam tam czego szukać. A Jaskier? Pewnie przygrywa w jakiejś karczmie... nie spotkałem go więcej. A Ty? Serwujesz tu Mandragorę? ;]
-Ciii...
-Nalej szklaneczkę :-) chętnie się jeszcze raz tego napiję.

Geralt i Regis długo jeszcze rozmawiali. Po jakimś czasie wiedźmin stwierdził, że musi wracać do Kaer Morhen. Wstał, chcąc zapłacić.

-Dzisiaj na koszt firmy; od starego przyjaciela.
-Ha! Dzięki. Bywaj!

Wiedźmin wziął ubrania oraz broń i wyszedł.

_________________
Geralt z Rivii...

"Pragniesz sprawiedliwości, wynajmij wiedźmina."

-Grafitti na murze Katedry Prawa Uniwersytetu w Oxenfurcie

Teraz słucham:


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Mar 22, 2004 11:35 am 
Offline
User avatar

Joined: Sun Mar 21, 2004 11:14 pm
Posts: 44
Location: Silent Star Upland

_________________
"Możesz nie wierzyć w słońce, ono i tak będzie świecić"

You are yourself. There's no one else you could be...


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Mar 22, 2004 12:59 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sat Jan 31, 2004 9:10 pm
Posts: 760
Location: Rivia...

_________________
Geralt z Rivii...

"Pragniesz sprawiedliwości, wynajmij wiedźmina."

-Grafitti na murze Katedry Prawa Uniwersytetu w Oxenfurcie

Teraz słucham:


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Mar 22, 2004 6:48 pm 
Offline
User avatar

Joined: Wed Mar 17, 2004 12:52 pm
Posts: 131
Location: London Blunt Crew
Najpierw do karczmy wkroczyl dym, a potem ...otworzyly sie drzwi i wszedl Cendrak z usmiechem na twarzy i Bongiem w reku pytajac:
- To tutaj jest ta imprezka - mach z Bonga - UUHHHUHUHHUUHUHU!!! - no co sie tak wszyscy patrzycie - rzekl Cendrak do zgromadzonych rozgladajac sie po karczmie - przeciez niema nigdzie zakazu palenia. Niewazne, powiedzcie tylko gdzie ta biba co tu sie miala toczyc, jakies babeczki, browarek. Dlaczego nic nie mowicie tylko sie na mnie patrzycie tak dziwnie. Dobra to ja wychodze i wroce jak cos sie zacznie krecic <mimochodem do katany> wiedzialem, ze zadnych imprez tu niebedzie, wiecej sie Tobie niedam namowic na wyjscie.

_________________
"Jestem zbyt pokręcony, żeby żyć i zbyt rzadki, by umierać"

Smiejecie sie ze mnie bo jestem inny, ja sie smieje bo wy jestescie wszyscy tacy sami

Praise Jah. More Herb. More Weed. More Fun


Top
 Profile  
 
 Post subject: Po Krótkiej drzemce
PostPosted: Wed Oct 06, 2004 8:00 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sun Dec 28, 2003 12:32 am
Posts: 126
Location: Kiełczów
Iranahl wychodzi z swojego biura gdzie ostatnio sobie smacznie spał przez jakis czas . Podchodzi do baru i pyta się Regisa o wydarzenia które miały miejsce podczas podczas jego snu.



P.S. Wróciłem na multiworld ... Chyba ;D

_________________




Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Oct 25, 2004 10:12 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sun Oct 26, 2003 1:27 am
Posts: 2039
Location: neverwhere
-Przyszla poczta do ciebie-wampir za lada wyszczerzyl sie radosnie, pewnie w nadziei na podwyzke.
Iranahl uniosl brwi
- Przyszla?
- Doslownie. Koperte przynioslo takie male, kudlate stworzenie w zielonej kamizelce...
-Mlody gnom. Gdzie list?.
-A tu go mam. Nie chcialem przerywac ci drzemki- bezczelny usmiech nie schodzil wampirowy z geby. Trzeba bedzie mu premie obciac, pomyslal zaklinacz, otwierajac pazurem nieco przypalona tu i owdzie koperte.

Czytal przez kilka minut, co jakis czas wydajac coraz bardziej entuzjastyczne pomruki. W koncu z cichym 'Ha!' odlozyl list na lade.
- Lis sie odezwal. Ma klopoty.
-Znowu?
- A to cos nowego? Zajmij sie interesem pod moja nieobecnosc. I trzymaj Nixi z dala od procentow.

_________________
A little overkill won't hurt anyone
Image


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Wed Oct 27, 2004 8:45 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sun Dec 28, 2003 12:32 am
Posts: 126
Location: Kiełczów
Iranahl ruszył w strone swojego biura , skoro rudzielec ma kłopoty i "prosi" mnie o pomoc, to muszą być one dość poważne . Trzeba się przygotować. Po wejsciu do biura , przeszedł przez portal na swój statek , kupe złomu orbitującą dookoła jakiejś planety gdzieś we wszechwiecie...

Ruszył w kierunku magazynu i zaczoł się pakować . Zabrał ze stojaka swoją starą i wysłużoną broń, laske z szarego metalu, choć pamiętał że na początku była czarna i próbowała przejąć jego ciało... ale teraz od kiedy zmieniła kolor można się z nią dogadać dawno nie widział potrzeby by jej używać, ale z tego co wyczytał w liscie od Cai`a wynikało że może się przydać, co by tu jeszcze wziąść... większość potrzebnych na tę chwile przedmiotów może wyciągnąć ze swojej sakiewki pomagając sobie odrobine magią , hmm... rozejżał się po sali gdzie znajdowały się wszelkiego rodzaju siejące spustoszenie przedmioty, więksość z widocznymi elementami jego poprawek... ale jednak najpoteżniejszą z jego kolekcji właśnie trzymał w swoich szponach , wysłał w jej kierunku sygnał i laska zmieniła się z 2 metrowego metalowego prętu w kamizelke która natychmiast założyła się na nim, następnie poszedł kawałek dalej i wzioł pas z dwoma różniącymi się tylko kolorem rewolwerami które kiedyś znalazł gdzieś na środku pustyni , nawet nauczył się kontrolować ukrytą w nich siłe , chwile zastanawiał się nad wzięciem krzyża stojącego niedaleko ale niewiedział czy mu się on przyda więc zostawił go , po czym udał na mostek i z tamtąd wyruszył teleportem do akademi...


Po paru chwilach znalazł się we własciwym miejscu , czyli przed drzwiami akademi jedi. Stojącego na warcie przy wejsciu strażnika spytał się o aktualne miejsce pobytu Caibra , po chwili wachania i okazaniu przez Iranahla listu od lisa został zaprowadzony do centrum dowodzenia w którym znajdował się rudzielec.
- Witaj, przepraszam że tak późno, ale uciołem sobie małą drzemke...

_________________




Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Sun Dec 12, 2004 1:00 am 
Offline
User avatar

Joined: Sun Dec 28, 2003 12:32 am
Posts: 126
Location: Kiełczów
Iranahl był już znudzony siedzeniem w kosmosie ... zaczał powoli wracać w kierunku akademi , jak już dotarł do atmosfery wyszedł z astralu i powoli lądował na planecie , kierując się na akademie.

Po wylądowaniu zobaczył Yubiego który najwyraźniej szykował się do drogi , nie przeszkadał mu tylko skierował swoje kroki prosto do drzwi swojej karczmy... w centrum dowodzenia... po chwili zastanowienia zmienił zamiar i zaczął budować karczme na zewnątrz akademi... zawsze to paru klientów więcej.. niedaleko głównego wejścia do Akademi Jedi pojawił się dość mały ale miły oku budyneczek. ze sporej wielkośći neonem "Pod Srebrnym Smokiem", zadowolony z wykonanej pracy wszedł do środka... jak zwykle pierwsza przywitała go Nixi rzucając mu się na szyje... delikanie stawiając swoją córke na ziemi , rozejżał się po karczmie, interes szedł nieźle ale jakoś nie widział nikogo znajomego, więc poszedł w kierunku swojego biura. Chwile odpocznie a później weźmie swoją córeczke na jakąś wycieczke... przy okaznji postawi pare nowych wejść ...

_________________




Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Fri Aug 26, 2005 12:03 pm 
Offline
User avatar

Joined: Thu Jan 27, 2005 5:42 pm
Posts: 646
Location: Częstochowa
Zabojca po krutkiej rozmowie z demonem postanowił odwiedzić swojego kolege. Zaliczka która dostał powinna starczyc na zakupienie paru potrzebnych rzeczy. Brujah porposił Boklera żeby ten przeteleportował go przed główne wejście do akademi Jedi. Po chwili demon utworzył porta, a zabójca nic nie mówiąc zniknął w nim.

Budynek był imponujący. Niewiele takich widział zabójca w życiu, a ten naprawde był godny podziwu. Jednak Akademnia Jedi nie była celem zabójcy. Obrócił sie on i spojrzał mniej wiecej na wschód. Stał tam drugi budynek.
- Widziałem ze to tu postawi... jak to on mawiał:
"zawsze to paru klientów więcej" No i miał racje - dokończył zabójca patrzac jak z karczmy "Pod Srebrnym Smokiem" wychodzi dwóch jedi.

Brujah poczekał aż dwóch jedi troche odejdzie po czym sam skierował sie do karczmy. Otworzył drzwi po czym spokojnie wkroczył do karczmy. Zatrzymał sie na chwilke przy wejsciu, zdjął z płaszcz i odłożył przy nim katane i no-dachi.
- Nie powinni sie reszty czepiać... A kultura wymaga zebym chociaż to zdjał... - po czym sam powlókł sie do pierwszego lepszego stolika. Kiedy tylko siadł pojawił sie przy nim sukkub.
- Dzień dobry!! czym moge służyć?? - zapytała szybko.
- Poprosze butelke wina.. dobrego.. ale nie najlepszego i jest jeszcze jedna rzecz. Musze pogadać z Iranahlem.
- Hmmm... z tym pierwszym nie bedzie problemu.. jednak szef jest teraz troche zajety.. wiec bedzi epan musiał poczekać...
- To wynajmne jeszcze jedne pokój... - odpowiedział zabójca - na niego moge dosć długo czekać...
- Dobrze - odpowiedział sukkub po czym odeszła.
brujah rozejrzał się po lokalu. W sumie wszyscy tutaj byli dosć.. dziwni... elfy... krasnoludy... jakies półsmoki... barman wampir...
- W sumie.. - pomyślał zabjca... - normalka...

_________________
"Czekałam na ciebie cały wieczór!! Spójrz, dobrze mi w tej sukni?? Czy nie moglibyśmy mieć domu? Lubisz dzieci?? Myśl o mnie, a nie ciągle gdzieś znikaj! A mnie to już pewnie nie kochasz!!"
SHREK górą!!


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Wed Oct 05, 2005 2:51 pm 
Offline
User avatar

Joined: Thu Jan 27, 2005 5:42 pm
Posts: 646
Location: Częstochowa
- Ile ja tu jeszcze bede siedział.. - myślał sobei zabójca kończąc wino - przeciez zlecenie czeka....

_________________
"Czekałam na ciebie cały wieczór!! Spójrz, dobrze mi w tej sukni?? Czy nie moglibyśmy mieć domu? Lubisz dzieci?? Myśl o mnie, a nie ciągle gdzieś znikaj! A mnie to już pewnie nie kochasz!!"
SHREK górą!!


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Wed Oct 05, 2005 5:19 pm 
Offline
User avatar

Joined: Sat Apr 17, 2004 4:52 pm
Posts: 528
Location: z Gdańska gdzie smoki chodzą koło fontanny Neptuna^^
Słowa zabójcy dotarły do uszu, które nie powinny ich były słyszeć...
-Bru?-wampirzyca odwróciła się błyskawicznie- kici kici zabójco gdzie jesteś>]- zaczęła szukać...

_________________
Ohy i ahy jakam niedobra proszę wysyłać mailem, lub listownie, nie mam czasu na marnowanie łącz GG.

Główny Egoista Forum, jedyny widzący innych poza sobą, paradoks?

Lizać dupę to możecie komuś innemu, nie potrzebuję fałszywych znajomych.


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Fri Oct 07, 2005 11:24 pm 
Offline
User avatar

Joined: Fri Oct 03, 2003 9:40 pm
Posts: 921
- Różnorodność klienteli aż zadziwia – Benedykt usadowił są wprost naprzeciwko Iranahla. Drugi z dyplomatów stanął tuż obok stołu i zaczął rozpakowywać torbę, wyjmując z niej między innymi dwa ogromne orle pióra, ze złotymi stalówkami oraz wielki kałamarz. Nie usiadł też żaden z Kłów. Komandosi zdjęli kaptury. Tak więc oczom przebywających w karczmie gości ukazali się: dobrze zadbany ork (aż dziw brał, jak bardzo odstawał urodą od swych pobratymców), poznaczona bliznami elfka o błękitnych włosach postawionych na jeża, kotołak oraz coś co przypominało ciemnego elfa, ale było znacznie muskularniejsze od większości przedstawicieli tej rasy, a także posiadało, świecące na czerwono, gałki oczne. Ork wskazał elfce i kotołakowi miejsce, z którego będą mogli obserwować całą salę, a sam razem z Khitaninem stanął za plecami negocjatorów, lustrując bacznym wzrokiem otoczenie. Tymczasem podano napoje.
- Jak już mówiłem, do tej karczmy można się dostać przez ogromną ilość portali – półsmok wzruszył ramionami.
- Posiadacie może jakiś na Shiroue?
- Tak. Jeśli zechcecie możemy was tam wypuścić.
Benedykt zamyślił się przez chwilę.
- To daje szerokie możliwości współpracy – Hequetai złapał pytające spojrzenie Iranahla – otóż Psia Liga stawia silny nacisk na rozwój jej członków, między innymi ćwiczenie kreatywnego myślenia i umiejętności komunikacji. Uważam, że moglibyśmy przysyłać tu naszych adeptów, aby próbowali przyciągnąć jak największą ilość klientów oraz organizowali im rozrywkę. Korzyści są chyba jasne dla obu stron.
- Warte przemyślenia, ale może najpierw załatwmy priorytetowe sprawy.
- Oczywiście – Benedykt uśmiechnął się lekko. Prawą ręką dał znak koledze, aby ten otworzył tubę – niestety będę się musiał cofnąć do jakże bolesnej przeszłości – przerwał, czekając chwilę aż jego rozmówca przytaknie – Tak więc waszej armii udało się wyrządzić olbrzymie szkody naszej planecie, doprowadziliście do zmian w położeniu oceanów i mórz. Z drugiej strony muszę wyrazić naszą wdzięczność za zorganizowanie punktów sanitarnych dla ofiar wojny.
- Lord Ilvean jak pamiętam wkładał sporo wysiłku, aby nam utrudnić życie.
- Wciąż uważaliśmy was za najeźdźców, których trzeba jak najszybciej przegonić z naszego terytorium. Poza tym pewien demon, przypominający mocno, jednego z waszych członków nie doprowadził omal do zniszczenia galaktyki za pomocą miecza zwanego Wiatrem Zmian.
- Został on zabrany z naszej rezydencji.
- Tak i jest to jeden z powodów, dla którego Psia Liga postanawia zatrzymać naszą zdobycz wojenną, Broń Ostatecznej Zagłady. W tej sprawie nie zgodzimy się na żadne ustępstwa.
Dookoła dyplomatów zaczął zbierać się powoli tłum gapiów. Prawie każdy, kto znał się trochę na polityce intergalaktycznej lub interesował się tym, co się dzieje w uniwersum i usłyszał, o czym toczona jest rozmowa, chciał być świadkiem tego wydarzenia. Kolejne istoty dochodziły z czystej ciekawości lub według zasady owczego pędu. Groźne spojrzenia Kłów cofały co bardziej ciekawskich, utrzymując wśród delegatów pewną pustą przestrzeń.
- … udało nam się zniszczyć sporą część floty Raflika, jak i mniemam na pewien czas wyeliminować jej przywódcę.
- Została odbudowana.
- Wiemy też o kolejnej toczonej przez was wojnie. A dokładniej o jej skutkach. Faktem też jest, że wasza organizacja posiada znacznie potężniejszych wrogów i pewnie nie chcielibyście zobaczyć naszych żołnierzy, walczących ramię w ramię pod wspólnymi sztandarami. Jednakże nie jest to aktualnie naszą wolą, ponieważ nie widzimy korzyści w działaniach bojowych.
Przez tłum przedarł się kolejny Kieł. Jeden z byłych Smoczych Jeźdźców. Elfickiej szlachty opiekującej się smokami. Bezzwłocznie zbliżył się do Benedykta i szepnął mu coś na ucho. Ten w odpowiedzi kiwnął głową, po czym splótłszy palce zwrócił się znów do Iranahla.
- Meritum, pragniemy położyć kres tej wojnie, jako, że wierzymy, że już dawno straciła sens, a nasze organizacje posiadają teraz znacznie ważniejsze cele…
Na stole pojawiły się dwa ogromne dokumenty, napisane w kilku najbardziej popularnych Multiświatu językach: elfickim, łacinie, angielskim…
-… zapomnieć o wszystkich dzielących nas urazach, prosić o uznanie neutralności Psiej Ligi, roli naszych arbitrów oraz nawiązać kontakty handlowe – ciągnął dalej Benedykt, pokazując odpowiednie części dokumentu, litery pod jego ręką, jakby na rozkaz zaczynały rosnąć i lśnić złotym blaskiem – a w akcie dobrej woli, przekazać pozostałą jeszcze u nas dwójkę jeńców. Ceresa i Lilith. Proponujemy zakończyć ten okres nienawiści i destrukcji, przynieść nowy świt naszym organizacjom. Niech rosną w chwale ku zazdrości naszych konkurentów.

_________________

Overcoming obstacles is my business. And business is good.



Avatar powstał dzięki uprzejmości tego .


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Sun Oct 09, 2005 7:58 pm 
Offline
User avatar

Joined: Thu Jan 27, 2005 5:42 pm
Posts: 646
Location: Częstochowa
Xell?? Nie!! .... a moze jednak.. o witaj o piękna Pani!! - dokończył juz na tyle głośno zabójca by mogła słyszeć go wampirzyca - W czym moge ci pomóc!!?? Ja niewarty twego wzroku!!

_________________
"Czekałam na ciebie cały wieczór!! Spójrz, dobrze mi w tej sukni?? Czy nie moglibyśmy mieć domu? Lubisz dzieci?? Myśl o mnie, a nie ciągle gdzieś znikaj! A mnie to już pewnie nie kochasz!!"
SHREK górą!!


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Tue Oct 11, 2005 3:18 am 
Offline
User avatar

Joined: Sun Oct 26, 2003 1:27 am
Posts: 2039
Location: neverwhere
-Nie nie dodasz lisie?- Iranahl spojrzał na sufit. Cai wciąż siedział na belce nośnej głową w dół.
-Nic a nic. Kontynuuj.
-Żadnych obiekcji? Punktów spornych?
-Nie nie, podpisuj. Znudziła mi się ta wojna. A jak wspomina nasz wielce szacowny przeciwnik, mamy innych wrogów. Zarówno my jak i oni.

_________________
A little overkill won't hurt anyone
Image


Top
 Profile  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 81 posts ]  Go to page 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

All times are UTC + 1 hour


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group