Page 15 of 15
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Tue Jan 04, 2011 3:15 pm
by roevean
Na pierwszy rzut chciałbym podziękować sobie za to, że wbrew obiegowej opinii, nie narzygałem do oczka. Tożsamość tejże osoby pozostaje tajemnicą znana najwyraźniej tylko plemionom skandynawskim i rdzennym mieszkańcom Meksyku...
Muszę również podziękować za prawie 35GB danych, które znalazły się na moim kompie. Tylko nie mogę pojąć, po kiego grzyba wiele plików było dublowanych a nawet triplowanych...
Mega Fail: Winamp odpalony siedem razy, każdy z własną playlistą...
Z tekstów:
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
(nawiązanie do disowego przebrania na sylwestra)
- Dlaczego Distant pojechał do domu już 1 stycznia?
- Bo dostał rachunek za gaz z wyższym VATem.
Nie wymieniam paruwyrazowych powiedzonek, bo strony by mi nie starczyło...
Podsumowując moje i psychowe przebywanie w kuchni przy zmywaniu naczyń, spędziliśmy tam prawie dwanaście godzin...
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Tue Jan 04, 2011 9:34 pm
by Akaryuu
Ja przede wszystkim dziekuję mojej łazience za stały nielimitowany z wysokimi transferami dostęp do ciepłej wody :)
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Wed Jan 05, 2011 3:33 pm
by Vidu
Uchh.. Minęło kilka dni, zregenerowawszy się na tyle, coby dodać od siebie kilka słów. O całokształcie imprezy świadczy chyba sam fakt obrazka powrotu, odstępy ok. 25-centymetrowe: otwarte drzwi.. neseser.. jedna siata.. torba ze zbroją.. druga siata.. zweihander.. lewy but.. samobieżny taran zwany plecakiem.. prawy but.. kurtka.. ciało.. kto był u mnie wie, że zaległem mniej więcej na środku kuchni przy stole bilardowym. Rodzinka potykała się o mnie przez jakieś 20 minut, gdy kontemplowałem sufit, większość miała na tyle taktu, żeby nie zadawać pytań ^^ jedynie matka rozdeptała mi jedne z okularów (szczęśliwie futerał był pancerny - jakoś wytrzymały).
Wielce niezwykle fajnie było zobaczyć ekipę niewidzianą dotąd, jeszcze bardziej ekipę widzianą 'kiedyś kiedyś kiedyś tam przed laty, a później już nie było okazji'
Specjalne pozdrówki dla załogi VW Sharan, szczególnie za wstawki z serii 'Charlie!!!' i 'o, tu by się można było fajnie postrzelać!' XD B) Nie wspominając, że bez pojemnej ładowni jednostki nie dokulałbym się pewnie w całości w żadną stronę.
W sprawie drzewka dołączam się do kondolencji, szczegółów nie pamiętam z uwagi na urazy głowy, niemniej jeśli trzeba będzie poległego krzaczka czymś żywym zastąpić, poczuwam się dołączyć do projektu rezielenizacji.
Od siebie dodam, iż przy okazji zbadałem własną tolerancję na bagaż i więcej tachać tylu grzmotów nie zamierzam - w drodze powrotnej pomimo zamówienia transportu prosto z peronu pekap ofkoz zajechał na JEDYNY peron, z którego dało się wydostać jedynie przez katakumby - tradycji musiało się stać zadość, coby za dobrze nie było ;> Poza tym taka reflexja: zombie na Centralnej nie mają wyobraźni, jakbym niósł ostrą kosę albo mieczysko, to sami by się dekapitowali.. miło, że przynajmniej mundurowych (o dziwo) tego typu pakunki trzymają z daleka.
Siedzę właśnie na dyżurze i pewnie zaraz wpadnie kierownik, więc będę się streszczał: szczególne choć rozmaitorakie dzięxy (plus piernik pamiątkowy i uścisk dłoni prezesa) dla (kolejność przypadkowa) Morgi, Roego, Psycha, Gumowego, Sputa, Sao, Aki i Ryu, resztę bezczelnie pominę lub zachowam dla siebie (i wcale nie dlatego, że nie pamiętam! *dang, mój łeb..*) ;]
Cieszę się, że chata nie spłonęła.. a tymczasem powstał ciekawy pomysł na lato, ale to jak ogarnę niezbędne bzdury codzienne B)
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Thu Jan 06, 2011 12:11 am
by Aria
http://www.megaupload.com/?d=UAJJB5UZ
http://www.megaupload.com/?d=NX8IHP25
Oto obiecane zdjęcia, są też tam dwa filmiki.
Mój obowiązek wobec tego forum został spełniony.
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Sat Jan 08, 2011 8:55 am
by Vidu
O właśnie, przejrzawszy 3x wszystkie bagaże i dojszedłszy do w miarę jasności umysłu..
Nie znalazł ktoś przypadkiem 3 nieco tępych czarnych rzutek made in China? Ostatnio widziane były w śrubowanym pokrowcu, niemniej on też zaginął.. ^^
Re: Sylwester MW 10/11
Posted: Sun Jan 09, 2011 6:16 pm
by Windukind
Hej sprawdźcie moją nową akcję na allegro. 3x niebieskie rzutki wyprodukowane w Chinach. Świeżo malowane. Pokrowiec dorzucam gratis.
@Vidu
Nie, nie widziałem ich.