Page 4 of 5

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Sun Apr 12, 2009 12:36 pm
by roevean
Miało byc inaczej, ale szczerze mówiąc teraz mi już to wisi.

Image
oraz
Enjoy.

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Sun Apr 12, 2009 4:01 pm
by Farmazon
Roevanku, cóż mogę powiedzieć? Jest to popis pracy film-makerskiej. Przejścia, efekty, napisy, muzyka- doskonale dobrane. Czegoś jednak brakuje mi tu ze strony aktorskiej. Rozumiem, idea fun i prześmiewcza, ale ciutkę za mało mi bravery po BRAVERY i courage po COURAGE. Oczekiwałbym jakiś choćby starć z LARPA czy coś, albo pogoni po lesie za zombie lub walki z alienami w nocy a zobaczyłem sporo ludzi just having fun. Co nie znaczy, że to złe. Po prostu ciut niedosytu, bo nastawiłem się na coś innego. Ale nevertheless- odwaliłeś kawał dobrej roboty a zakończenie powaliło mnie na łopatki. Tylko tak dalej! :)

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Sun Apr 12, 2009 5:16 pm
by Distant
Zapowiada się świetnie. Podobnie jak Sami jestem pod wrażeniem jakości produktu. Co do braku gry aktorskiej, możemy zakładać, że zwyczajnie materiałów filmowych nie ma wystarczająco dużo aby dobrać właściwe "bravery" i "courage", albo też zostały wykorzystane obrobione już sceny z poprzednich filmów co wcale nie jest złe.

Roe nie wiem czy będzie ci się chciało to kończyć czy też nie, ale jeśli nie dysponujesz zdjęciami/filmami z któregoś zjazdu nie krępuj się, na pewno ktoś bliski geograficznie dostarczy. :P

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Sun Apr 12, 2009 6:53 pm
by USAGI
Distant wrote:Roe nie wiem czy będzie ci się chciało to kończyć czy też nie, ale jeśli nie dysponujesz zdjęciami/filmami z któregoś zjazdu nie krępuj się, na pewno ktoś bliski geograficznie dostarczy. :P
Z doświadczenia wiem,że ludzi się o zdjęcia ne doprosi... Trzeba się zwykle na starać żeby ktoś się podzielił w końcu :<
A i ne kwestia doboru materiału pod względem małej jego ilości. Jak już to właśnie pewnie macki opadają jak trzeba te 12Giga materiałów przekopać żeby coś z tego wybrać xD

Filmik jest genialny #_# Choć tu przyznam rację Samuelowi,że te dwie czy 3 sceny można było dobrać bardziej klimatycznie pod napisy ;P Ale to jedyne co bym zmieniła. Reszta jest zacnie zgrana (: Synchronizacja napisów z muzyką git. Ręcznik rządzi jak i pozdrowienia dla rodziny i jej(go) piękne czar... czerwony oczy [;

To kiedy kręcimy własny film D: Może ktoś napisze jakiś scenariusz P:

Z czego jest ta muzyka? Bo jest genialna *_*

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Apr 13, 2009 8:41 am
by Debart
Jak dla mnie Roe z każdym filmikiem coraz bliżej jest perfekcji ; świetne są te napisy w wysokiej rozdzielczości! Oby tak dalej, czekam na więcej!:)

P.S. Czy te głos, który gada "kolejno odlicz, jedynki (...)" jak stoją ludzie przed przystankiem w Kanii to mój głos??

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Apr 13, 2009 10:05 am
by USAGI
@ Bart
Tak, to Twój głos p;

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Apr 13, 2009 8:38 pm
by Saovine
Brakowało mi filmów Roego oO fajnie wyszło. Jak zwykle chce się więcej >D

PS. Parabole tańczą na dworcu wschodnim :D :D (ale wtedy zmarzliśmy X_x)

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Apr 20, 2009 9:32 am
by Crow
Postery i ogólny wydźwięk Twoich wcześniejszych komentarzy sugerował, iż film raczej przedstawiać będzie powolną degradację i upadek naszej społeczności. Tymczasem ku memu zaskoczeniu, niezwykle pozytywnemu rzecz jasna, postanowiłeś pokazać, że jednak że przyszłość będzie tak samo udana jak wcześniejsze lata. Po raz kolejny pokazałeś, że oprócz marudzenia i narzekania potrafisz też samemu pchnąć ten wózek i włożyć coś od siebie w życie naszej społeczności. Tytuł tematu też nabiera znowu mocy - tak trochę można by przemyśleć, czy oprócz narzekania robimy coś, żeby nie pojawił się nekrolog. For all of this, yet again Roe - I salute you.

PS. Za ciemne :D

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Apr 20, 2009 4:51 pm
by Chimeria
Poprawiłeś mi dzisiejszy humor Diable. Filmik faktycznie na jeszcze wyższym poziomie niż wcześniejsze. W zasadzie pozostaje mi się podpisać pod opiniami powyżej i męczyć o więcej.

Parabole FTW. Nie pomyślałam, że do się doczeka ekranizacji.

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Thu Apr 23, 2009 1:34 pm
by roevean
Image