Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Moderator: Chimeria
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
No przecież ankieta zamknięta i skończona.
Nothing is impossible
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
*Le me patrzy na procentowe wyniki...*
*sumuje...*
Wth?
*sumuje...*
Wth?
Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Disu..oj Disu. Look underneath the underneath. Pytałam raczej o jakieś podsumowanie, a nie stwierdzenie faktu, który każdy widzi. Czy robimy jakiś mix stylów, czy same szlafroki? Czy powstaną jakieś grupy przygotowujące imprezę..that sort of things...
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Może zaczniemy od listy ludzi wybierających się ostatecznie na sylwestra?
A girl has no name. No nickname.
Bogini ziaren i wypieków.
Bogini ziaren i wypieków.
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Podejrzewam, że próbując ustalić listę osób chętnych na sylwestra na 2 miesiące przed imprezą, otrzymasz wyjątkowo niewiarygodne wyniki.
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
A ja podejrzewam, że jak weźmiemy się za organizację dopiero w połowie grudnia to efekt końcowy wyjdzie bardzo średni.
Ale jak wolicie.
Ale jak wolicie.
A girl has no name. No nickname.
Bogini ziaren i wypieków.
Bogini ziaren i wypieków.
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Myślę, że skoro miejscówka jest już zaklepana i wiemy, że może pomieścić dużo więcej osób niż jesteśmy w stanie wygenerować, nie musimy tworzyć już teraz dokładnej listy. Oczywiście gdyby ktoś podjął się jej generacji, byłoby miło. Ja ze swojej strony zamierzam się pojawić.
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Organizujemy Sylwestra w tym samym miejscu z całkiem sporym zapasem miejsc po raz n-ty. Nie ma więc potrzeby tworzenia kolejnej listy osób obecnych. Nie mniej stworzę taką listę za jakiś czas.
Nothing is impossible
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Generalnie to ne mamy już lat 14, i każdy chyba potrafi zgłosić się ,ze jedzie albo dogadać się z kim jedzie O: A plan dojazdu pociągiem i tak najlepiej dopiero na początku grudnia ustalać - rozkład może się jeszcze zmienić, plany kto jedzie pociągiem a kto samochodem - a i tak zima jak co roku zaskoczy kierowców i PKP...
Tutaj racja ,ze możemy pomieścić więcej osób, niż nas pewnie bedzie - lista osób jest jedynie miłym dodatkiem a ne koniecznością jak w latach poprzednich :)
Na sylwestra zaproszeni są (jak rozumiem) wszyscy z MW (i "okolic"). Każdy wie,że od kilku lat tego typu sylwester jest organizowany, i wie gdzie info szukać /się zgłaszać (forum). Takoż myślę ,ze ne ma ciśnienia pisać do każdego z osobna "zaproszenia" czy "prośby" o przyjazd czy zgłoszenie się jak w latach poprzednich.
Zwykle ciśnienie na organizowanie jest z powodu rezerwacji miejsca. Miejsce mamy już zaklepane - ne ma ciśnienia :D
Konwencja jest wybrana - wiec i tu ne ma nad czym rozprawiać.
Jedyne w sumie co można ustalić to kwestia gotowania oO
Myślę ,ze model - każdy gotuje sobie - sprawdza się idealnie. Zarówno ostatnio na sylwku jak i na zjazdach wakacyjnych.
Pozostaje tylko kwestia wspólnego jedzenia na noc sylwestrową. Hmmm po tym co było ostatnio, myślę najlepiej będzie jak każdy chętny wcześniej zgłosi co chce przygotować i zrobi się listę. Kilka osób zrobi sałatkę, kilka coś tam i będzie jakieś wspólne jedzenie. Chyba ,ze i tutaj rezygnujemy ze "wspólnego gara" i każdy sobie a jedyne co to np. zrzuta na jakieś tam paluszki, ciasteczka, roladę czy inne słodko/słone zapychacze.
Da rade dowiedzieć się czy tam piekarnik działa D: ?
Ja planuję być na całym sylwku, ale czy będę dowiem się pewnie na tydzień czy dwa przed - więc można mnie pisać na 50% oO
Tutaj racja ,ze możemy pomieścić więcej osób, niż nas pewnie bedzie - lista osób jest jedynie miłym dodatkiem a ne koniecznością jak w latach poprzednich :)
Na sylwestra zaproszeni są (jak rozumiem) wszyscy z MW (i "okolic"). Każdy wie,że od kilku lat tego typu sylwester jest organizowany, i wie gdzie info szukać /się zgłaszać (forum). Takoż myślę ,ze ne ma ciśnienia pisać do każdego z osobna "zaproszenia" czy "prośby" o przyjazd czy zgłoszenie się jak w latach poprzednich.
Zwykle ciśnienie na organizowanie jest z powodu rezerwacji miejsca. Miejsce mamy już zaklepane - ne ma ciśnienia :D
Konwencja jest wybrana - wiec i tu ne ma nad czym rozprawiać.
Jedyne w sumie co można ustalić to kwestia gotowania oO
Myślę ,ze model - każdy gotuje sobie - sprawdza się idealnie. Zarówno ostatnio na sylwku jak i na zjazdach wakacyjnych.
Pozostaje tylko kwestia wspólnego jedzenia na noc sylwestrową. Hmmm po tym co było ostatnio, myślę najlepiej będzie jak każdy chętny wcześniej zgłosi co chce przygotować i zrobi się listę. Kilka osób zrobi sałatkę, kilka coś tam i będzie jakieś wspólne jedzenie. Chyba ,ze i tutaj rezygnujemy ze "wspólnego gara" i każdy sobie a jedyne co to np. zrzuta na jakieś tam paluszki, ciasteczka, roladę czy inne słodko/słone zapychacze.
Da rade dowiedzieć się czy tam piekarnik działa D: ?
Ja planuję być na całym sylwku, ale czy będę dowiem się pewnie na tydzień czy dwa przed - więc można mnie pisać na 50% oO
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
Re: Sylwester MW 11/12 - Konwencja [Ankieta]
Widzę, że Usa nas zaraz porozstawia po kątach i rozdzieli obowiązki :D A do tego grozi piekarnikiem (który ostatnio działał) w razie niesubordynacji. Zgroza bierze =]
O ile lista osób jest faktycznie dość stała to myślę, że w kwestii atrakcji jest to faktycznie dobry moment aby jakieś określić. Nie wszystko da się zrobić na ostatnią chwilę albo przynajmniej nie wypada. Jak na przykład larpa. Z tego co wiem Windu postawił tym razem na grzyba i nam go zabraknie, nie wiem też jak z Nitem który zjawia się tak nagle jak znika co znaczy, ze nasz trzon larpotwórczy jest bardzo niepewny. Może jakieś nowe młode talenty chcą spróbować swoich sił? Po ostatniej Insomnii myślę, że jesteśmy w stanie wszystko przeżyć =]
Ze swojej strony chętnie zaoferuję organizację party hard. Tym razem od początku do końca gdyż ostatnim razem każdy dobrze wywiązał się ze swojej części ale okazało się, że po złożeniu w całość naszych wysiłków wyszło raczej nie najlepiej. Od razu zaznaczę też, że nie zadam sobie trudu szukania zbyt wielu antycznojapońskiej muzyki gdyż praktyka wykazała, że samym klimatem nie zbuduje się dobrej imprezy. Poszukam kompromisu. Może coś z Rance-a, może coś z poznanych współczesnych azjatyckich zespołów ale raczej w postaci przerywników. Trust me :D
Ale nie samym sylwestrem się żyje. Nie wiem jak tam pan Bart który zawsze z dość dobrym skutkiem organizował who's line is it anyway? A może Crow ma jakieś kolejne fajne pomysły na konkursy? Melty? Poker?
O ile znajdą się chętni to spróbowałbym poprowadzić coś nowego. Mianowicie warsztat szuflowania na którym nie tylko będziemy podziwiać Korma kręcącego szuflą do śniegu ale też sami spróbujemy nauczyć się od najlepszych (albo raczej tych bardziej znanych) tasowania nogami. Które to po angielsku brzmią znacznie lepiej niż po polsku :D

O ile lista osób jest faktycznie dość stała to myślę, że w kwestii atrakcji jest to faktycznie dobry moment aby jakieś określić. Nie wszystko da się zrobić na ostatnią chwilę albo przynajmniej nie wypada. Jak na przykład larpa. Z tego co wiem Windu postawił tym razem na grzyba i nam go zabraknie, nie wiem też jak z Nitem który zjawia się tak nagle jak znika co znaczy, ze nasz trzon larpotwórczy jest bardzo niepewny. Może jakieś nowe młode talenty chcą spróbować swoich sił? Po ostatniej Insomnii myślę, że jesteśmy w stanie wszystko przeżyć =]
Ze swojej strony chętnie zaoferuję organizację party hard. Tym razem od początku do końca gdyż ostatnim razem każdy dobrze wywiązał się ze swojej części ale okazało się, że po złożeniu w całość naszych wysiłków wyszło raczej nie najlepiej. Od razu zaznaczę też, że nie zadam sobie trudu szukania zbyt wielu antycznojapońskiej muzyki gdyż praktyka wykazała, że samym klimatem nie zbuduje się dobrej imprezy. Poszukam kompromisu. Może coś z Rance-a, może coś z poznanych współczesnych azjatyckich zespołów ale raczej w postaci przerywników. Trust me :D
Ale nie samym sylwestrem się żyje. Nie wiem jak tam pan Bart który zawsze z dość dobrym skutkiem organizował who's line is it anyway? A może Crow ma jakieś kolejne fajne pomysły na konkursy? Melty? Poker?
O ile znajdą się chętni to spróbowałbym poprowadzić coś nowego. Mianowicie warsztat szuflowania na którym nie tylko będziemy podziwiać Korma kręcącego szuflą do śniegu ale też sami spróbujemy nauczyć się od najlepszych (albo raczej tych bardziej znanych) tasowania nogami. Które to po angielsku brzmią znacznie lepiej niż po polsku :D

Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]