Teoria Wzrostu - Komentarze
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Na bogów.
Przestańcie.
Przestańcie.
My soul is still the same
But it has many names
But it has many names
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Post Windu ma charakter komentarza, więc przenoszę go do odpowiedniego wątku. W poście Xellas większość kontrowersyjnych aspektów ma postać wypowiedzi Foxa, a nie stwierdzenia zaistniałych faktów. Fox był do tej pory przedstawiany jako przyjaciel Xaviera, więc nie wiem czemu nagle zaczął mu mówić nieprawdę (może sam jest w błędzie), ale przynajmniej te aspekty posta Xellas nie są niespójne z resztą – opisują rozmowę w której każda ze stron (zwłaszcza Fox, nieco mniej neutralny Xavier) może mówić co chce.
Proponuję następujące wyjaśnienia kontrowersyjnych kwestii. Tak jak w liście Xellas, z uwzględnieniem uwag Windu:
Ad1. W Orkadis przynajmniej jeden obcokrajowiec przebywa wbrew własnej woli – Kurt Lacko. Po wydarzeniach z posta Xellas, rozumiem, że lista ta jest poszerzona o resztę ekspedycji Psioligowców. W poście Xellas Fox dyplomatycznie odpowiada ‘nie wiem, o jakich obcokrajowcach mowa’, ewidentnie nie przyjmując do wiadomości, że apel o wydanie obcokrajowców dotyczy również więźniów. W tym punkcie wszystko ok.
Ad2. Wątek Karmazilli mógł być ciągnięty dalej, ale jak rozumiem nikt nie zgłasza sprzeciwów, więc ok.
Ad4. Oczywistym jest, że nikt z Psiej Ligi nie autoryzowałby pracy 20 godzin na dobę. To, że Xavier w ogóle uwierzył w doniesienia ‘życzliwych’ osłabia jego wizerunek, jako uzdolnionego stróża prawa, ale koniec końców, nawet jeśli miał wątpliwości, żadnego wykorzystywania pracowników nie stwierdzono. Przypominam przy okazji, że ‘w Khartum wykorzystywani są biedacy’ to jedynie rozprzestrzeniająca się w wąskich kręgach propaganda, a nie faktyczny stan rzeczy.
Ad5. Studenci w Orkadis. Niewielkiej ekspedycji towarzyszył Kieł, który na pewno nie pozwoliłby, by doszło to jakichś ekscesów, których można by było uniknąć. Cały paragraf o studentach to wypowiedź Foxa, który może kłamać, lub być w błędzie. Psioligowcy na pewno mieli przy sobie jakieś materiały związane z ekspedycją, które w czasie ‘dochodzenia’ zostały w Orkadis zaklasyfikowane jako ulotki. Sprowadzono również Moespoona, który ‘odczytał’, co studenci mówili. W tym wątku też wszystko jest spójne – Orkadis i Fox są przekonani o winie Psioligowców. Ci z kolei mają pełne prawo uważać się za niewinnych. Fox tak kształtuje swoje wypowiedzi, by przekonać Xaviera o winie Psioligowców.
Ad7. Nie trzeba być Agendą, żeby poznać obrządek pogrzebowy jakiejś nacji. Zgadzam się, że kremacja nie wyklucza istnienia cmentarzy (nawet, jeśli prochy są symbolicznie rozsypywane z murów miasta). Poza tym cmentarz z wypowiedzi Herwinga ma przede wszystkim wymiar symboliczny. Gdyby jego oskarżenia były prawdziwe, to ludzi którzy ‘znikają’ nie kremowano by jak całą resztę. Mamy więc następujące ustalone fakty:
- Za Orkadis jest miejsce, gdzie oddaje się cześć zmarłym. Nie ma tam faktycznych zwłok, ani prochów.
- Herwing nazywa to miejsce ‘Księżycowymi Wrotami’ i sugeruje, że ‘znika’ się tam ludzi.
- Xavier, w żartobliwym tonie, ale bada reakcje Foxa na te oskarżenia.
- Fox nie zna, lub udaje, że nie zna, nazwy ‘Księżycowe Wrota’ i oczywiście zaprzecza rewelacją Herwinga.
Ad8. Herwing i Goodking nie lubią się z Orkadis. Nic dziwnego. Zjednoczone Miasta oskarżają Orkadis o zaginionych kupców. Orkadis wyśmiewa Zjednoczone Miasta nazywając przywódcę wariatem a flotę traktuje z lekceważeniem. Same Zjednoczone Miasta nie były nigdzie opisane i nie widzę problemu, by były położone na wyspach i by panowała tam rozwiązłość seksualna i przyzwolenie na eksperymenty doktora Frankensteina. Oskarżanie kupców o przemyt narkotyków to kolejny charakterystyczny objaw napiętej sytuacji politycznej między Orkadis a Miastami. W paragrafie tym nie pasuje mi tylko wypowiedź Xaviera o krasnoludkach, ale najwyraźniej znowu gra w grę Foxa, by uzyskać jak najwięcej informacji o Orkadis.
Problem widzę tu w powierzchni i populacji Zjednoczoncyh Miast, która podana jest w charakterze narracji, a nie wypowiedzi któregoś z bohaterów. Ale widzę, że w tym temacie dochodzicie do porozumienia i możemy założyć, że wyspy zajmują rozsądniejszą powierzchnię i mają większą populację.
Ad9. Nawet, jeśli nie ma właściwych grobów, to jakiś rejestr zmarłych musi być prowadzony. Orkadis nawet jeśli jest idealną utopią, to nie dysponuje technologią czytania myśli więc jednego czy dwóch uśpionych agentów mogło się wrogiemu Hes udać tam podrzucić. Zwłaszcza, że do miasta przyjmowanych jest sporo uciekinierów.
Ad11. Ponownie – Fox mówi Xavierowi co trzeba, by nastawić go przeciw Psioligowcom. Próbuje przedstawić kła jako groźnego fanatyka.
Ad12 i 15. Podobnie jak z Zjednoczonymi Miastami – Windu nie napisał praktycznie nic o Księstwie Karatanu. Xellas dodaje do opisu fakt, że panuje tam walka o władzę między Baronem a Księciem. Pierwszy sympatyzuje z Khartum, drugi z Orkadis. Książe chciałby by władzę w państwie przejął jego syn, ale baron ma silną pozycję i inne plany. Oczywiście Książe tłumaczy Orkadis, że umowy podpisane przez Barona nie będą respektowane. Przez zwolenników Księcia pewnie nie. Dla chętnych widzę tu początek ciekawego wątku o tym, która frakcja ma większy wpływ na armię, administrację, etc.
Ad14. Nagła promocja osoby zupełnie z zewnątrz (Jamesa) na doradcę Ven wydaje się mało spójna z dotychczasowym opisem Orkadis. Niemniej dobrze, że tak się stało – w końcu miasto w jawny sposób staje się placówką Agendy/CA.
(przed punktem 19) – na pewno wszyscy byliby bardziej zadowoleni, gdyby ani Xell ani Windu nie stosowali strategii ‘zaplikuję Ci Twoje lekarstwo tylko mocniej’.
-----
Ostatnia część posta jest oczywiście najbardziej kontrowersyjna. Odnosi się do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Khartum w poście Windu. Zdaje się jednak, że wszystko co powiedział minister to umiejętne ubranie w słowa zaistniałych faktów.
Ad19. Najazd na Khartum jest logicznym wnioskiem (lub przynajmniej jedną z możliwych konkluzji) z obserwowania działań z zewnątrz. O ile mnie pamięć nie myli, CA nigdy nie powiedziało wprost, że chce najechać Khartum. Mając strzępki różnych informacji nie dziwię się, że w Khartum obawiają się najzadu.
Ad20. Od próby ogniowej minęły już trzy tygodnie. W tym czasie plotki o wypalonym fragmencie ziemi musiały już dotrzeć do Khartum od kupców, wędrownych plemion, kurierów, etc.
Ad21. Plotki o demonach kąpiących się w krwi niemowląt rozchodzą się po planecie od pierwszych dni questa, tj. od przejęcia władzy w Farron.
Ad22. Abstrahując od zasięgu helikoptera (jak rozumiem Windu może to doprecyzować), zgadza się, że spustoszenie zostało zweryfikowane długo po tym, jak CA opuściła to miejsce. Nie zmienia to jednak faktu, że nie mogło być zbyt trudno oskarżyć o rozmiar zniszczeń CA.
------------------------
Reasumując - większość posta Xellas jest spójna z resztą i opisuje skomplikowaną gre polityczną między Foxem a Xavierem. Do wyjaśnienia zostaje kwestia rozmiaru/populacji Wolnych Miast. W kwestii pojedynczego zdania ministra Khartum muszę przyznać rację Windu - ta wypowiedź nie pochodzi z posiadania niemożliwej do zdobycia wiedzy, a jest rezultatem analizy strzępków informacji które docierają do miasta (uciekinierzy z Farron, informacje od ludzi Żabera, akcje Raflika w mieście, świadkowie akcji u Borygomosa i zwiedzanie ruin twierdzy), ich analizy i propagandy Psiej Ligi.
Mam nadzieję, że zgadzacie się z taką interpretacją. Jeśli któryś z licznych wątków wymaga dokładniejszego wyjaśnienia, chętnie włączę się do dyskusji...
Proponuję następujące wyjaśnienia kontrowersyjnych kwestii. Tak jak w liście Xellas, z uwzględnieniem uwag Windu:
Ad1. W Orkadis przynajmniej jeden obcokrajowiec przebywa wbrew własnej woli – Kurt Lacko. Po wydarzeniach z posta Xellas, rozumiem, że lista ta jest poszerzona o resztę ekspedycji Psioligowców. W poście Xellas Fox dyplomatycznie odpowiada ‘nie wiem, o jakich obcokrajowcach mowa’, ewidentnie nie przyjmując do wiadomości, że apel o wydanie obcokrajowców dotyczy również więźniów. W tym punkcie wszystko ok.
Ad2. Wątek Karmazilli mógł być ciągnięty dalej, ale jak rozumiem nikt nie zgłasza sprzeciwów, więc ok.
Ad4. Oczywistym jest, że nikt z Psiej Ligi nie autoryzowałby pracy 20 godzin na dobę. To, że Xavier w ogóle uwierzył w doniesienia ‘życzliwych’ osłabia jego wizerunek, jako uzdolnionego stróża prawa, ale koniec końców, nawet jeśli miał wątpliwości, żadnego wykorzystywania pracowników nie stwierdzono. Przypominam przy okazji, że ‘w Khartum wykorzystywani są biedacy’ to jedynie rozprzestrzeniająca się w wąskich kręgach propaganda, a nie faktyczny stan rzeczy.
Ad5. Studenci w Orkadis. Niewielkiej ekspedycji towarzyszył Kieł, który na pewno nie pozwoliłby, by doszło to jakichś ekscesów, których można by było uniknąć. Cały paragraf o studentach to wypowiedź Foxa, który może kłamać, lub być w błędzie. Psioligowcy na pewno mieli przy sobie jakieś materiały związane z ekspedycją, które w czasie ‘dochodzenia’ zostały w Orkadis zaklasyfikowane jako ulotki. Sprowadzono również Moespoona, który ‘odczytał’, co studenci mówili. W tym wątku też wszystko jest spójne – Orkadis i Fox są przekonani o winie Psioligowców. Ci z kolei mają pełne prawo uważać się za niewinnych. Fox tak kształtuje swoje wypowiedzi, by przekonać Xaviera o winie Psioligowców.
Ad7. Nie trzeba być Agendą, żeby poznać obrządek pogrzebowy jakiejś nacji. Zgadzam się, że kremacja nie wyklucza istnienia cmentarzy (nawet, jeśli prochy są symbolicznie rozsypywane z murów miasta). Poza tym cmentarz z wypowiedzi Herwinga ma przede wszystkim wymiar symboliczny. Gdyby jego oskarżenia były prawdziwe, to ludzi którzy ‘znikają’ nie kremowano by jak całą resztę. Mamy więc następujące ustalone fakty:
- Za Orkadis jest miejsce, gdzie oddaje się cześć zmarłym. Nie ma tam faktycznych zwłok, ani prochów.
- Herwing nazywa to miejsce ‘Księżycowymi Wrotami’ i sugeruje, że ‘znika’ się tam ludzi.
- Xavier, w żartobliwym tonie, ale bada reakcje Foxa na te oskarżenia.
- Fox nie zna, lub udaje, że nie zna, nazwy ‘Księżycowe Wrota’ i oczywiście zaprzecza rewelacją Herwinga.
Ad8. Herwing i Goodking nie lubią się z Orkadis. Nic dziwnego. Zjednoczone Miasta oskarżają Orkadis o zaginionych kupców. Orkadis wyśmiewa Zjednoczone Miasta nazywając przywódcę wariatem a flotę traktuje z lekceważeniem. Same Zjednoczone Miasta nie były nigdzie opisane i nie widzę problemu, by były położone na wyspach i by panowała tam rozwiązłość seksualna i przyzwolenie na eksperymenty doktora Frankensteina. Oskarżanie kupców o przemyt narkotyków to kolejny charakterystyczny objaw napiętej sytuacji politycznej między Orkadis a Miastami. W paragrafie tym nie pasuje mi tylko wypowiedź Xaviera o krasnoludkach, ale najwyraźniej znowu gra w grę Foxa, by uzyskać jak najwięcej informacji o Orkadis.
Problem widzę tu w powierzchni i populacji Zjednoczoncyh Miast, która podana jest w charakterze narracji, a nie wypowiedzi któregoś z bohaterów. Ale widzę, że w tym temacie dochodzicie do porozumienia i możemy założyć, że wyspy zajmują rozsądniejszą powierzchnię i mają większą populację.
Ad9. Nawet, jeśli nie ma właściwych grobów, to jakiś rejestr zmarłych musi być prowadzony. Orkadis nawet jeśli jest idealną utopią, to nie dysponuje technologią czytania myśli więc jednego czy dwóch uśpionych agentów mogło się wrogiemu Hes udać tam podrzucić. Zwłaszcza, że do miasta przyjmowanych jest sporo uciekinierów.
Ad11. Ponownie – Fox mówi Xavierowi co trzeba, by nastawić go przeciw Psioligowcom. Próbuje przedstawić kła jako groźnego fanatyka.
Ad12 i 15. Podobnie jak z Zjednoczonymi Miastami – Windu nie napisał praktycznie nic o Księstwie Karatanu. Xellas dodaje do opisu fakt, że panuje tam walka o władzę między Baronem a Księciem. Pierwszy sympatyzuje z Khartum, drugi z Orkadis. Książe chciałby by władzę w państwie przejął jego syn, ale baron ma silną pozycję i inne plany. Oczywiście Książe tłumaczy Orkadis, że umowy podpisane przez Barona nie będą respektowane. Przez zwolenników Księcia pewnie nie. Dla chętnych widzę tu początek ciekawego wątku o tym, która frakcja ma większy wpływ na armię, administrację, etc.
Ad14. Nagła promocja osoby zupełnie z zewnątrz (Jamesa) na doradcę Ven wydaje się mało spójna z dotychczasowym opisem Orkadis. Niemniej dobrze, że tak się stało – w końcu miasto w jawny sposób staje się placówką Agendy/CA.
(przed punktem 19) – na pewno wszyscy byliby bardziej zadowoleni, gdyby ani Xell ani Windu nie stosowali strategii ‘zaplikuję Ci Twoje lekarstwo tylko mocniej’.
-----
Ostatnia część posta jest oczywiście najbardziej kontrowersyjna. Odnosi się do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Khartum w poście Windu. Zdaje się jednak, że wszystko co powiedział minister to umiejętne ubranie w słowa zaistniałych faktów.
Ad19. Najazd na Khartum jest logicznym wnioskiem (lub przynajmniej jedną z możliwych konkluzji) z obserwowania działań z zewnątrz. O ile mnie pamięć nie myli, CA nigdy nie powiedziało wprost, że chce najechać Khartum. Mając strzępki różnych informacji nie dziwię się, że w Khartum obawiają się najzadu.
Ad20. Od próby ogniowej minęły już trzy tygodnie. W tym czasie plotki o wypalonym fragmencie ziemi musiały już dotrzeć do Khartum od kupców, wędrownych plemion, kurierów, etc.
Ad21. Plotki o demonach kąpiących się w krwi niemowląt rozchodzą się po planecie od pierwszych dni questa, tj. od przejęcia władzy w Farron.
Ad22. Abstrahując od zasięgu helikoptera (jak rozumiem Windu może to doprecyzować), zgadza się, że spustoszenie zostało zweryfikowane długo po tym, jak CA opuściła to miejsce. Nie zmienia to jednak faktu, że nie mogło być zbyt trudno oskarżyć o rozmiar zniszczeń CA.
------------------------
Reasumując - większość posta Xellas jest spójna z resztą i opisuje skomplikowaną gre polityczną między Foxem a Xavierem. Do wyjaśnienia zostaje kwestia rozmiaru/populacji Wolnych Miast. W kwestii pojedynczego zdania ministra Khartum muszę przyznać rację Windu - ta wypowiedź nie pochodzi z posiadania niemożliwej do zdobycia wiedzy, a jest rezultatem analizy strzępków informacji które docierają do miasta (uciekinierzy z Farron, informacje od ludzi Żabera, akcje Raflika w mieście, świadkowie akcji u Borygomosa i zwiedzanie ruin twierdzy), ich analizy i propagandy Psiej Ligi.
Mam nadzieję, że zgadzacie się z taką interpretacją. Jeśli któryś z licznych wątków wymaga dokładniejszego wyjaśnienia, chętnie włączę się do dyskusji...
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Dual post, ale nie chce, żeby się zlało z tamtym wall of text. Ponieważ ustalony jest już termin zjazdu, można już ogłosić termin zakończenia punktowanej części questa. Na przygotowanie nagród potrzeba trochę czasu i nagrodę questową otrzyma organizacja, która będzie miała najwięcej wywiezionych kryształów w poniedziałek, 5.VIII. Jeśli będzie to fabularnie uzasadnione, termin zostanie o dzień czy dwa przedłużony. Daje nam to równo miesiąc na rozstrzygnięcie.
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Większość Twojej wytłumaczenia posta Xellas jest do przyjęcia . Jednakże jest parę rzeczy się nie zgadza:
- baron i Książe
Nadimpretowałeś Crow, Xellas nic nie pisała o konflikcie między nimi. Co więcej Psia Liga i Khartum szukają handlu z miastami i trochę nie logiczne zdaje się wybieranie separatystów, lub osób skłóconych z rządami. Myślę, że Psia Liga w 100% wybrałaby sobie inne towarzystwo na początek. O wiele bardziej prawdopodobnie jest, że książę będąc bystrym robi dobrą minę przed Orkadis, a za plecami podpisuje umowę z Khartum. Tym bardziej, że nie opisałem, że umowy podpisano od razu. Baron miał czas zadzwonić do swojego seniora i otrzymać zgodę, tak jak między innymi robił to Polski rząd. Myślę, że Książę zachowuje się wobec Foxa tak jak Xavier wobec Foxa. Dodatkowo Khartum i PL wybraliby raczej znaczące państwa ani te, gdzie cała powierzchnię państwa zajmuje urząd miasta.
- Jak Xellas chciała w między wierszami przedstawić Północne Has pedofile, złodzieje, handlarze niewolników i organów.
Psia Ligia wkłada dużo uwagi do poznawania kultur, kolejny raz nie wybrałaby sobie takiego towarzystwa. Interpretuję to jako część nie spójną, kłamstwa Foxa. Jest to opis, ale tak samo niedorzeczny jak miasta wyspy o powierzchni 0,04 km2. Więc powinno wylądować w jednym worku. Xellas zamiast spróbować ugrać coś głową ze swojej strony, stosuje ciągle tą samą taktykę "wszyscy których spotykacie chcą was okraść oszukać".
- Propaganda Psiej Ligi
Psia Liga jest w tej komfortowej sytuacji, że nie musi prowadzić ani propagandy ani manipulacji: fakty o Rafliku i CA mówią same za siebie, bez dopowiadania niczego.
Jest jeszcze parę punktów, których nie rozpisywałem tak jak myśli Xaviera, że przez Psią Ligę studenci w Khartum chodzą pełni nienawiści i pogardy do innych. Psia Liga szukająć kontaktów nie miała by w tym żadnego interesu, co więcej tak samo jak Has, Karatan jest to kompletnie sprzeczne z celami organizacji.
- baron i Książe
Nadimpretowałeś Crow, Xellas nic nie pisała o konflikcie między nimi. Co więcej Psia Liga i Khartum szukają handlu z miastami i trochę nie logiczne zdaje się wybieranie separatystów, lub osób skłóconych z rządami. Myślę, że Psia Liga w 100% wybrałaby sobie inne towarzystwo na początek. O wiele bardziej prawdopodobnie jest, że książę będąc bystrym robi dobrą minę przed Orkadis, a za plecami podpisuje umowę z Khartum. Tym bardziej, że nie opisałem, że umowy podpisano od razu. Baron miał czas zadzwonić do swojego seniora i otrzymać zgodę, tak jak między innymi robił to Polski rząd. Myślę, że Książę zachowuje się wobec Foxa tak jak Xavier wobec Foxa. Dodatkowo Khartum i PL wybraliby raczej znaczące państwa ani te, gdzie cała powierzchnię państwa zajmuje urząd miasta.
- Jak Xellas chciała w między wierszami przedstawić Północne Has pedofile, złodzieje, handlarze niewolników i organów.
Psia Ligia wkłada dużo uwagi do poznawania kultur, kolejny raz nie wybrałaby sobie takiego towarzystwa. Interpretuję to jako część nie spójną, kłamstwa Foxa. Jest to opis, ale tak samo niedorzeczny jak miasta wyspy o powierzchni 0,04 km2. Więc powinno wylądować w jednym worku. Xellas zamiast spróbować ugrać coś głową ze swojej strony, stosuje ciągle tą samą taktykę "wszyscy których spotykacie chcą was okraść oszukać".
- Propaganda Psiej Ligi
Psia Liga jest w tej komfortowej sytuacji, że nie musi prowadzić ani propagandy ani manipulacji: fakty o Rafliku i CA mówią same za siebie, bez dopowiadania niczego.
Jest jeszcze parę punktów, których nie rozpisywałem tak jak myśli Xaviera, że przez Psią Ligę studenci w Khartum chodzą pełni nienawiści i pogardy do innych. Psia Liga szukająć kontaktów nie miała by w tym żadnego interesu, co więcej tak samo jak Has, Karatan jest to kompletnie sprzeczne z celami organizacji.
We do not sow
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
- Xellas
- Posts: 313
- Joined: Sun Jan 04, 2009 12:23 am
- Location: Gdańsk - tu gdzie smoki chodzą koło Fontanny Neptuna
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Są świadkami/podejrzanymi w sprawach, chyba nie wyobrażasz sobie, że takie osoby się wypuszcza? Znaczy w Polsce jak najbardziej, nawet jakby byli skazani, ale to Orkadis, więc statusu celebryty nie będzie.Ad1. W Orkadis przynajmniej jeden obcokrajowiec przebywa wbrew własnej woli – Kurt Lacko. Po wydarzeniach z posta Xellas, rozumiem, że lista ta jest poszerzona o resztę ekspedycji Psioligowców. W poście Xellas Fox dyplomatycznie odpowiada ‘nie wiem, o jakich obcokrajowcach mowa’, ewidentnie nie przyjmując do wiadomości, że apel o wydanie obcokrajowców dotyczy również więźniów. W tym punkcie wszystko ok.
Zostało przeze mnie zmienione, tak jak napisałam 2 posty temu, było to niezaplanowana pozostałość z pierwszej wersji, którą postanowiłam darować żeby nie ciągnąć dalej wojny.Ad4. Oczywistym jest, że nikt z Psiej Ligi nie autoryzowałby pracy 20 godzin na dobę. To, że Xavier w ogóle uwierzył w doniesienia ‘życzliwych’ osłabia jego wizerunek, jako uzdolnionego stróża prawa, ale koniec końców, nawet jeśli miał wątpliwości, żadnego wykorzystywania pracowników nie stwierdzono. Przypominam przy okazji, że ‘w Khartum wykorzystywani są biedacy’ to jedynie rozprzestrzeniająca się w wąskich kręgach propaganda, a nie faktyczny stan rzeczy.
Bardzo mi przykro, mam czas na pisanie o chorych godzinach, pewnie zauważyliście, że wrzucam głownie miedzy 2-5? Zarywam przez to noce i nawet kiedy się staram, umykają mi niektóre literówki i jak widać całe zdania. Czytałam to za wiele razy, żeby zauważyć. Niemniej powtarzam jeszcze raz, był to błąd niezamierzony, który został wywalony od razu po zwróceniu mi na to uwagi Crowa.
Oczywiście możesz to czytać jak chcesz, ja jednak pragnęłam stworzyć w ten sposób randomową grupę, która pasuje do młodych zapalczywych, których poniosło. Moja wizja miała się tak, że do tejże grupy randomowej, przyłaczyła sie przy wejściu grup rdzennych psioligowców - studenci zobaczyli ich i 'och rany przecież to wy' 'czy możemy się przyłączyć?' itp Wspólne przestójcie przez bramę. Następnie nastąpiło rozdzielenie, każdy przecież miał jakieś swoje plany. Randomy poszły się spotkać z dziewczyną, a psioligowcy jakieś woje zdradzieckie rzeczy. W następnie znowu zetknięciu tych 2 rożnych grup, z którego wynikło zamieszanie przez, które obie grupy tera są w więzieniu. Jak widać, rozwiązanie mega pokojowe, nie ubliżające i nie obrażające npców prywatnych Psiej Ligi, czego nie mogę powiedzieć, aby oni robili.Ad5. Studenci w Orkadis. Niewielkiej ekspedycji towarzyszył Kieł, który na pewno nie pozwoliłby, by doszło to jakichś ekscesów, których można by było uniknąć. Cały paragraf o studentach to wypowiedź Foxa, który może kłamać, lub być w błędzie. Psioligowcy na pewno mieli przy sobie jakieś materiały związane z ekspedycją, które w czasie ‘dochodzenia’ zostały w Orkadis zaklasyfikowane jako ulotki. Sprowadzono również Moespoona, który ‘odczytał’, co studenci mówili. W tym wątku też wszystko jest spójne – Orkadis i Fox są przekonani o winie Psioligowców. Ci z kolei mają pełne prawo uważać się za niewinnych. Fox tak kształtuje swoje wypowiedzi, by przekonać Xaviera o winie Psioligowców.
Ad7. Cmentarz.
To jest podejście typowo katolickie. Zmarłych można wspominać przy portretach, w domu, lub co najbardziej logiczne w miejscach, gdzie lubili przebywać. Niebezpieczny teren za murami miasta jest idealnym miejscem, tylko po to, żeby sobie nagrobek postawić - szczyt logiki

Ad8. Krasnoludki --->T_______________T Przepraszam, przesunęła mi się linijka, po "-Tak."Dookoła z każdej strony otaczała je puszcza
Tak miało iść.
Co prawda wydźwięku to nie zmienia, ale z całą pewnością Xavier nie wyraża się w żaden sposób stronniczo bezpośrednio.- Tak. Ponoć te ataki już mu minęły, więc znowu podjął się przedstawicielstwa w Zjednoczonych Miastach.
- Czy oni nie mają tam lepszych ludzi? Kto wie, jakie on ma wizje? Przecież jak znowu zacznie widzieć wokół siebie krasnoludki, to gotowy wypowiedzieć wojnę.
Wszystkie obraźliwe uwagi należą do Foxa, który chociaż dobry chłop jest to mniej neutralny. Już poprawiłam. Natomiast uwaga o flocie do Xaviera, Fox raczej, aż takich możliwości inwigilacji nie ma w mojej opinii, zwłaszcza tam.
Ale widzę, że w tym temacie dochodzicie do porozumienia i możemy założyć, że wyspy zajmują rozsądniejszą powierzchnię i mają większą populację.
Republika Kuby, mała wysepka, a robi w ch** problemów. Armia dzieci? Owszem, to parszywa planeta, w Khartum dzieciakom sprzedają narkotyki, ludzie albo piją, albo siedzą w gangach, górnicy pracują ciężko w kopalniach, wniosek? Dzieci nie mają dzieciństwa pojętego z naszych czasów. Wiek określony też pasuje lata 30, mało dzieci mogło sobie pozwolić na zabawę do lat 17. Pfff w naszych czasach nie zawsze mają szanse, pogratulować jeśli mieliście inaczej. A tam robiłam Republikę Kuby, więc tak armia dzieci - pasuje do klimatu.Pomyliłaś się przy wysepkach. No tak. Przecież miały być takie małe i nic nie znaczące, tak jak flota i armia dzieci. Przecież wszystko, co robi Psia Liga jest nieudolne. Chciwość Cię ogarnęła i przemyślałaś swoich opisów.
W sumie mogłabym ustąpić więcej i uznać, że te 20km to ląd stabilny do stawiania domów - plaża nie jest takim lądem.
Ad9. Szczerze wątpię. Rozumiem, ludzi którzy informują swoją rodzinę - w sensie informacje przypadkowo wydane, ale nie agentów, agentów. Inwigilacja przed wejściem do miasta. Myślę, że zwłaszcza takich, z którymi się nie lubią sprawdzałoby się bardziej.
Raporty same w sobie proszę - jak już napisałam wcześniej - to logiczne postępowanie administracyjne, nie mam nic przeciw. Bardziej przemawia do mnie, że wie ile osób od siebie zostało tam wysłanych w trasę i ile nie wróciło - oni też powinni mieć takie raporty i znacznie łatwiejsze dla nich do uzyskania. Teoretyczni powinny być równie wiarygodne.
Ad11. Nie, nie próbuje, jest zmęczony sytuacją. Zostawienie rannego na pastwę losu nie jest zgodne z wartościami miasta, opisywanymi przeze mnie. Karmazilla też nie była. Robicie z nich potwory, nawet wtedy, kiedy ja próbuję załagodzić. A może Kieł obawia się otrucia? Może Kieł jest nieprzytomny, a reszta jest durna i woli leczyć na własną rękę? Fox nie chce działać na siłę, żeby dalej nie mówiło się o brutalności w Orkadis, Xavier każe go leczyć na siłę bo ufa Foxowi -> mam to wyjaśniać jeszcze bardziej?
Idea, że zostawiono by rannego była celowo obraźliwa, napisana na złość (zaprzeczycie?), nie ma mowy, żeby tak postąpili, to nie wina Orkadis, więc uparte jak osły npce są równie winne sytuacji jak ich autorzy.
Nie dziwię się, że Windu się to podoba się to tłumaczenie. Przykro mi, że idea oszustw jest dla Was znacznie milsza i logiczniejsza niż przyznanie się do poniesienia przez nerwy i pisania celowo złośliwych postów. Jak uważacie, miłej zabawy.
Ad. 12 i 15 Monopoly, jedna z najnudniejszych gier w jakie grałam.
Następnym razem będę pamiętać, że moje sugestie są najwyraźniej zbyt delikatne, a wy ślepi i dopiszę - "złośliwe błysnęło mu w oku", albo nawet "w duchu zaśmiał się "muahahahaha - szatańsko się zaśmiał""
Windu pozwolisz, że chwycę Cię za słowo:
Tym bardziej, że nie opisałem, że umowy podpisano od razu.
"Czas przeszły jednak niedokonany"?Tego wieczora podpisano dwie umowy. Jedną o częściowym otwarciu rynków i współpracy gospodarczej. Drugi o sojuszu i wzajemnej pomocy na wypadek ataku.
Ja zapytam wprost. Podaj czas, kiedy to robili, w którym to się działo? Kiedy zdążyli tak się zapoznać? Znowu jest to samo, nie ma sugestii "zrzucam bombę" jest "bomba, która spadła w zeszłym roku, zrobiła wielkie zniszczenia, z którymi ludzie nie mogą sobie poradzić do dziś dzień"Psia Ligia wkłada dużo uwagi do poznawania kultur, kolejny raz nie wybrałaby sobie takiego towarzystwa.
Interesy przedstawiłeś w swoim poście. Szukacie kontaktów na Wschodnim Kontynencie, białe plaże i na rękę są Wam ludzie, którzy za Orkadis nie przepadają - bo wspólny wróg jednoczy. Logiczne.Psia Liga szukając kontaktów nie miała by w tym żadnego interesu, co więcej tak samo jak Has, Karatan jest to kompletnie sprzeczne z celami organizacji.
Ad.14 James został wprowadzony, jako ten, który jechał w masce konia. Ven najwyraźniej jest pod wrażeniem tego, że ich uratował, pojawił się znikąd jak superman - naprawdę mało prawdopodobne? Orly?
Ad.19
Nie powiedziało. Odzyskanie chwały dawnych czasów to nie to samo co 'najdziemy ich'.
Ad.20 Nadal uważam, że bez rozmowy z ZCM nie dałoby się tego tak po prostu wyjaśnić. Po ich stronie też była próba. Nie twierdze, że by nas kryli, ale też mieli w tym swój udział więc wypłynęłoby również, że byli truci i że plemię Ko było agresorem, a to podważa wiarygodność jego członków.
Ad.21 Taaa 'od pozostawienia niedobitków'. Niedobitków przez CA.
Ad.22 Helikopter. Klimatyczność świata. 4000km. Z Madrytu do Moskwy jest 4140 - zakrzywienie powierzchni planety.
Uważam, że gangsterzy o CA podzieliliby się z innymi gangsterami, ale nie głośno, żeby:
A) Nie dać się wyśmiać, że dali się tak załatwić.
B) Nie dawać ludziom szansy na myśl, że są słabsi od kogokolwiek.
C) Przyszykować zemstę.
Następnym razem będę milsza i napiszę o amplitudzie dźwięków i jak wpływa na mózg, albo ogólnie na przedmioty, żeby nie było żadnych wątpliwości^^
Ale poza tym proszę bardzo, możesz usunąć ten kawałek z mojego postu, wrzucić w komentarze.
Tak jak już napisałam, miłej zabawy.Daje nam to równo miesiąc na rozstrzygnięcie.
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz"
Satsuki
"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
Satsuki
"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Kuba jest większa od Austrii czy Węgier.Trzeba było sobie zrobić własne Państwo, to nikogo by nie obchodziły Twoje absurdy. Przy gęstości Kuba na Twoich wysepkach nie wliczając nawet plaży żyłoby 0,05km2* 102 osoby/km2 to Ci daje 5 osób na wyspę. Poza tym mydlić oczy możesz Crowowi, że Ci się w nocy pomyliło, ale 2 statki i kuter rybacki, armia 16 latków i Państwa po 10 km, nacje w których nie ma przyzwoitych osób to jest totalna kpina.Republika Kuby, mała wysepka, a robi w ch** problemów. Armia dzieci? Owszem, to parszywa planeta, w Khartum dzieciakom sprzedają narkotyki, ludzie albo piją, albo siedzą w gangach, górnicy pracują ciężko w kopalniach, wniosek? Dzieci nie mają dzieciństwa pojętego z naszych czasów. Wiek określony też pasuje lata 30, mało dzieci mogło sobie pozwolić na zabawę do lat 17. Pfff w naszych czasach nie zawsze mają szanse, pogratulować jeśli mieliście inaczej. A tam robiłam Republikę Kuby, więc tak armia dzieci - pasuje do klimatu.
W sumie mogłabym ustąpić więcej i uznać, że te 20km to ląd stabilny do stawiania domów - plaża nie jest takim lądem.
A i co do gangsterów to, "ale jesteśmy słabi nikomu nie powiemy, że nieśmiertelny demon i smok-mazoku-wampir-wywerna nas pokonali, to przecież oznaka słabości, nieważne, że nikt inny na planecie nie masz szans" _______^________ Raczej byłoby tak "no wiesz zaatakował nas smomazowawmpwerna i nie miałem akurat, czekaj czym to można rozwalić? niczym? a nie miałem właśnie niczego pod ręką i zjadło mi czterdziestu ludzi"
O umowach niestety nie zrozumiałaś kontekstu, chodziło czas ambasadorów do konsultacji z rządami.
Plemie Ko nie byo agresorem. To wyście chcieli ich podbić i zaczęliście od Farron, on bronili się czym umieli, a że ZCM Wam pomagał nie ma, co się dziwić, że też im się dostało. Wciąż bronili siebie i pośrednio uratowali Khartum.
Kurt przygotowywał się z Khartum i Republiki przed wyjazdem. Myślę, że to dobry przykład podejścia PL.Ja zapytam wprost. Podaj czas, kiedy to robili, w którym to się działo?
Nasze interesy są logiczne, sugerowane przez Ciebie niestety nie. Bo według opisów, nie ma z nich żadnego pożytku, a są tylko złym towarzystwem niszczącym opinie ogranizacji.Interesy przedstawiłeś w swoim poście. Szukacie kontaktów na Wschodnim Kontynencie, białe plaże i na rękę są Wam ludzie, którzy za Orkadis nie przepadają - bo wspólny wróg jednoczy. Logiczne.
Last edited by Windukind on Tue Jul 02, 2013 10:18 am, edited 1 time in total.
We do not sow
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
@Windu, baron i książe.
Tak, konflikt to tylko jedno z możliwych rozwiązań. Było to moje naturalne skojarzenie po przeczytaniu postów i nie niweluje pracy ani Twojej ani Xellas. Ale ścieżka jest otwarta – opisane fakty są takie, że Baron negocjuje z Khartum, a książę z Orkadis, gdzie powiedział, że zobowiązania Barona nie będą przestrzegane.
@Północne Has
Psia Liga wkłada dużo uwagi w poznawanie kultur i jak rozumiem nie stara się wprowadzić do nich własnych standardów moralnych. Zwłaszcza, że interesy nawiązuje w imieniu Khartum. Jeśli w Północnym Has jest niski wiek przyzwolenia i panuje niewolnictwo, to nie przekreśla to ich chyba jako partnerów? W końcu w realnym świecie bardzo aktywnie zabiegamy o współpracę handlowa z Chinami, mimo że ich standardy dotyczące praw człowieka znacząco odbiegają od naszych.
Poza tym – w przeciwieństwie do centralnego kontynentu, wschodni nie jest gęsto zaludniony. Są na nim niewielkie wysepki cywilizacji, ale Psia Liga nie może specjalnie przebierać w kandydatach. A na dzikim i nieokiełznanym wschodnim kontynencie państewka miały prawo rozwinąć kulturę zgoła odmienną od tej panującej na centralnym kontynencie. Przykładowo – na kontynencie gdzie żyje Godzilla, Gamera i Karmazilla wcale nie dziwi mnie, że służba w wojsku zaczyna się od siódmego roku życia.
Oczywiście nadal trzeba brać pod uwagę fakt, że wypowiedź jest złośliwością Foxa. Nie zmienia to jednak faktu, że państwa wschodniego kontynentu na pewno będą w mniejszym lub większym stopniu odbiegały od standardów moralnych Psiej Ligi.
@Propaganda
‘Propaganda’ w słowniku zdefiniowana jest jako ‘działanie mające na celu szerzenie, wyjaśnianie i rozpowszechnianie pewnych poglądów, idei, haseł w celu pozyskania zwolenników’. Użyłem jej w tym znaczeniu, bez często spotykanych negatywnej konotacji (wynikających z interpretacji poglądów ocenianego przez oceniającego).
-------------------
@Xellas
Ad1. Świadkowie i podejrzani w Orkadis są dla Psioligowców więźniami politycznymi. Apel o wypuszczenie ich jest jak najbardziej naturalny i w jak najbardziej naturalny sposób zostaje odrzucony.
Ad5. Windu opisywał dwóch ludzi towarzyszących Kłowi jako ‘studentów’, stąd nieporozumienie. Jeśli to jakaś zupełnie inna grupa studentów (skąd wzięła się w Orkadis?), to wszystko się zgadza.
Ad7. To, że miasto jest otoczone przez puszczę, nie znaczy jeszcze, że nie ma przy murach jakiegoś placu, albo że same nagrobki nie są między drzewami. Na zewnątrz jest niebezpiecznie, ale chyba nie aż tak, że nikt nigdy nie opuszcza murów? All in all – jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale sugestia Windu, że pod murami miasta znajduje się taki rejon nie jest sprzeczna z żadnym wcześniejszym opisem.
Ad9. Trochę nie rozumiem odpowiedzi. Oczywiście ‘raporty’ którymi się chwali ambasador mogą niewiele mieć wspólnego z rzeczywistością. Ale fakt, że w Orkadis działa uśpiony agent, który bez większych problemów może uzyskać dostęp do rejestru zgonów (oficjalnego przynajmniej) wydaje się jak najbardziej prawdopodobny.
Ad11. Ok, jeśli Fox miał inną intencję w swoim przekazie, to zaproponuj ją fabularnie.
Ad14. Powiedzmy, że to zaskakujący zwrot akcji. Przystąpienie do Orkadis wymaga wyrzeczenia się dotychczasowego życia i zaprzysiężenia wierności Miasto. Nie sądzę, żeby James się na to zgodził. Rozumiem więc, że Ven wprowadziła precedens?
Ad20. Zgadzam się, że zeznania bezpośrednio od ZCMu mogłyby znacząco wpłynąć na opinię Rady w tej kwestii. Taii, żyjesz?
Ad21. Przejęcie Farron było jak na CA stosunkowo pokojowe. Nie zaznaczyliście nigdy, że wybijacie co do nogi wszystkich, którym nowy przywódca i kapłanka nie podpasowali.
Ad22. Windu, może zmienisz ten helikopter na sterowiec? Wcześniej takowym Xavier leciał do Agendy, więc może i tu został wykorzystany?
Gangsterzy od Borygomosa to też zwykli ludzie. Nie ma wstydu w byciu pokonanym przez nieśmiertelnego demona. Sądzę, że ich opowieści będą iście marynarskie – za kilka dni będzie już armia smoków i ognistych demonów, portal do czeluści Hadesu i krzyk Banshee, który pozbawił słuchu ludzi w wioskach w promieniu tysiąca kilometrów…
Tak, konflikt to tylko jedno z możliwych rozwiązań. Było to moje naturalne skojarzenie po przeczytaniu postów i nie niweluje pracy ani Twojej ani Xellas. Ale ścieżka jest otwarta – opisane fakty są takie, że Baron negocjuje z Khartum, a książę z Orkadis, gdzie powiedział, że zobowiązania Barona nie będą przestrzegane.
@Północne Has
Psia Liga wkłada dużo uwagi w poznawanie kultur i jak rozumiem nie stara się wprowadzić do nich własnych standardów moralnych. Zwłaszcza, że interesy nawiązuje w imieniu Khartum. Jeśli w Północnym Has jest niski wiek przyzwolenia i panuje niewolnictwo, to nie przekreśla to ich chyba jako partnerów? W końcu w realnym świecie bardzo aktywnie zabiegamy o współpracę handlowa z Chinami, mimo że ich standardy dotyczące praw człowieka znacząco odbiegają od naszych.
Poza tym – w przeciwieństwie do centralnego kontynentu, wschodni nie jest gęsto zaludniony. Są na nim niewielkie wysepki cywilizacji, ale Psia Liga nie może specjalnie przebierać w kandydatach. A na dzikim i nieokiełznanym wschodnim kontynencie państewka miały prawo rozwinąć kulturę zgoła odmienną od tej panującej na centralnym kontynencie. Przykładowo – na kontynencie gdzie żyje Godzilla, Gamera i Karmazilla wcale nie dziwi mnie, że służba w wojsku zaczyna się od siódmego roku życia.
Oczywiście nadal trzeba brać pod uwagę fakt, że wypowiedź jest złośliwością Foxa. Nie zmienia to jednak faktu, że państwa wschodniego kontynentu na pewno będą w mniejszym lub większym stopniu odbiegały od standardów moralnych Psiej Ligi.
@Propaganda
‘Propaganda’ w słowniku zdefiniowana jest jako ‘działanie mające na celu szerzenie, wyjaśnianie i rozpowszechnianie pewnych poglądów, idei, haseł w celu pozyskania zwolenników’. Użyłem jej w tym znaczeniu, bez często spotykanych negatywnej konotacji (wynikających z interpretacji poglądów ocenianego przez oceniającego).
-------------------
@Xellas
Ad1. Świadkowie i podejrzani w Orkadis są dla Psioligowców więźniami politycznymi. Apel o wypuszczenie ich jest jak najbardziej naturalny i w jak najbardziej naturalny sposób zostaje odrzucony.
Ad5. Windu opisywał dwóch ludzi towarzyszących Kłowi jako ‘studentów’, stąd nieporozumienie. Jeśli to jakaś zupełnie inna grupa studentów (skąd wzięła się w Orkadis?), to wszystko się zgadza.
Ad7. To, że miasto jest otoczone przez puszczę, nie znaczy jeszcze, że nie ma przy murach jakiegoś placu, albo że same nagrobki nie są między drzewami. Na zewnątrz jest niebezpiecznie, ale chyba nie aż tak, że nikt nigdy nie opuszcza murów? All in all – jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale sugestia Windu, że pod murami miasta znajduje się taki rejon nie jest sprzeczna z żadnym wcześniejszym opisem.
Ad9. Trochę nie rozumiem odpowiedzi. Oczywiście ‘raporty’ którymi się chwali ambasador mogą niewiele mieć wspólnego z rzeczywistością. Ale fakt, że w Orkadis działa uśpiony agent, który bez większych problemów może uzyskać dostęp do rejestru zgonów (oficjalnego przynajmniej) wydaje się jak najbardziej prawdopodobny.
Ad11. Ok, jeśli Fox miał inną intencję w swoim przekazie, to zaproponuj ją fabularnie.
Ad14. Powiedzmy, że to zaskakujący zwrot akcji. Przystąpienie do Orkadis wymaga wyrzeczenia się dotychczasowego życia i zaprzysiężenia wierności Miasto. Nie sądzę, żeby James się na to zgodził. Rozumiem więc, że Ven wprowadziła precedens?
Ad20. Zgadzam się, że zeznania bezpośrednio od ZCMu mogłyby znacząco wpłynąć na opinię Rady w tej kwestii. Taii, żyjesz?
Ad21. Przejęcie Farron było jak na CA stosunkowo pokojowe. Nie zaznaczyliście nigdy, że wybijacie co do nogi wszystkich, którym nowy przywódca i kapłanka nie podpasowali.
Ad22. Windu, może zmienisz ten helikopter na sterowiec? Wcześniej takowym Xavier leciał do Agendy, więc może i tu został wykorzystany?
Gangsterzy od Borygomosa to też zwykli ludzie. Nie ma wstydu w byciu pokonanym przez nieśmiertelnego demona. Sądzę, że ich opowieści będą iście marynarskie – za kilka dni będzie już armia smoków i ognistych demonów, portal do czeluści Hadesu i krzyk Banshee, który pozbawił słuchu ludzi w wioskach w promieniu tysiąca kilometrów…
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Wydaje mi się iż nie zaznaczyliśmy również iż kogokolwiek żeśmy "wybili do nogi", ale za mało to też podkreśliłem so yeah, było, minęło.Ad21. Przejęcie Farron było jak na CA stosunkowo pokojowe. Nie zaznaczyliście nigdy, że wybijacie co do nogi wszystkich, którym nowy przywódca i kapłanka nie podpasowali.
Ok. Work time.
My soul is still the same
But it has many names
But it has many names
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Ostatni post Caibre-a to chyba gg/
We do not sow
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Re: Teoria Wzrostu - Komentarze
Jak na razie Caibre opisuje tylko swoje wizje na haju, śpiewają do niego kryształy.