Page 1 of 2

Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 12:40 pm
by Windukind
Zasady są proste, wyobraźcie sobie, że możecie się cofnąć w czasie i przyłożyć komuś znanemu w historii. Wpiszcie osobę i dlaczego właśnie ona/on (tylko darujcie Hitlera, pewnie dostał by od większości osób).

Ja bym przyłożył osobiście Stanisławowi Poniatowskiemu, za to że był taką babą i zwiał z Polski kiedy go potrzebowała.

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 12:56 pm
by Distant
Ok, zatem.... wszystkim tym cwaniaczkom, którzy przyczynili się do zapomnienia kultury antycznej i nastania średniowiecza. Gdyby nie oni, dziś pewnie odkrywalibyśmy Galaktykę.

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 1:43 pm
by ryuzok
piółsudzkiemu,bo gdyby nie on to prawdopodobnie polska przyłączyła by się do Hitlera i razem z nim wygrała tą wojnę...

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 2:26 pm
by Namakku
Poobijałbym chętnie większość przedstawicieli szlachty polskiej i wepchnął im to ich liberum veto z powrotem do gardła półmetrowym kijem. Gdyby nie mieli na względzie jedynie pasienia własnej dupy, nasz kraj mógłby zupełnie inaczej wyglądać.

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 3:23 pm
by Windukind
Ryu, wiem, że wiesz, ale tak dla pewności, Hitler wojnę przegrał ; ).

Starajcie się wybrać jedną osobę, kogoś symbolicznego, a nie całą szlachtę czy wszystkich rusków. : P

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 6:12 pm
by Szarodziej
Pobiłbym Zygiego 3 Wazona. Ruski chcieli dać carową koronę jego synowi, ale imbecyl usłyszał, żeby musiał przejść na prawosławie. Morał z tej bajeczki? Religijny ekstremizm szkodzi.

PS: Panowie, bez offtopa...

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Wed Mar 04, 2009 7:15 pm
by c914
Z czasów II WŚ: Stalina wybatożył za to że przełożył o cały miesiąc "Dzień M" i piękny plan podbicia Europy wziął w łeb.
Na naszym podwórku Rydza śmigłego na 5 metrowy pal nabił razem z jego doktryną obronną podczas kampanii wierzeniowej.

A już najbardziej ze wszystkiego całą nasza elitę rządzącą prze ostatnie 20 lat razem ze wszystkimi pociotkami zagonił do kopania rowów pod autostrady a nie rządzenia.

..ech marzenia :/

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Mon Apr 13, 2009 10:23 pm
by Farmazon
"Pogadajmy o historii, kto i jaki błąd popełnił,
Kto nas zdradził, kto oszukał, komu zabijemy wnuka
Kto jest Żyd, a kto jest Polak, czyja firma Coca-Cola
I z szabelką jak ułani, w sukurs Jasnogórskiej Pani
Zajedziemy skwerek w parku, obok blaszanego barku... "

Mleko się rozlało, future is now. Nie ma co wspominać moi drodzy, bo niezwykle łatwo jest oceniać ludzi wyrwanych z kontekstu ich czasów.

Co do polityków:
Pomimo tego, że większość z was deklaruje inaczej, wydaje mi się, że wierzycie ciągle, że Ci ludzie są wybrani po to aby ułatwiać nam życie lub wprowadzać korzystne dla kraju reformy.

Panowie i panie, minister zdrowia ostrzega: "Karmienie się złudzeniami prowadzi do nadkwasoty żołądka i niesmaku w ustach. Porzuć je już dziś. "

Byćmoże rozwalę w puch wasze pieczołowicie budowane zamki z piasku, ale:

Politykiem zostaje się nie z poczucia misji, patriotyzmu czy obowiązku. To jest po prostu niezwykle dobrze płatna praca z wypasionym pakietem socjalnym, w ramach którego nawet dają monopolową kartę "Get out of jail free". Tylko, aby dostać tę prace nie wystarczy na rozmowie kwalifikacyjnej ładnie się uśmiechać kilku menadżerom i puścić kilka gładkich kłamstw. Tutaj egzaminuje tłuszcza więc chełpienie się na temat przebytej "ścieżki zawodowej", "doskonałych referencji" oraz wygłaszanie obietnic wprowadzenia "usprawnień w działaniu firmy" tuż po objęciu stanowiska jest po prostu prowadzone na dużo większą skalę.

Zasada jest jednak taka sama- zysk motywuje działanie. Dobra praca to duża kasa do kieszeni. Dla dużej kasy warto rozdmuchać kłamstewka do większych rozmiarów niż to się robi na zwykłym spotkaniu o pracę.

Na palcach jednej ręki mogę policzyć uczciwych dostawców, którzy robią to co deklarują że zrobią, analogicznie na palcach drugiej ręki- rzetelnych, przyjętych do pracy "ludzi z wizją". Na wyliczenie true-schoolowych polityków niestety braknie mi dłoni. I dobrze, bo nie z tego należy ich egzaminować.

Spójrzcie na nich raczej pod względem tego jak dużo zdołali zniszczyć, ilu ludzi potrącili śmiertelnie, ile toczących się projektów zablokowali, ile kobiet zgwałcili i uniknęli sprawiedliwości wycierając interes o immunitet.
Patrzcie na nich tylko i wyłącznie jak na ludzi, którzy są nierzetelni a nawet niebezpieczni w pracy. (W pracy, za którą im notabene płacicie. )

To, że daliście się omamić i zatrudniliście ich na czas określony- fine, nie byliście pierwsi. Tylko na litość, traktujcie ich jak niekompetentnych pracowników a nie jak herosów z nagła rażonych niemocą, bo rzygać mi się chce gdy słyszę po raz kolejny zdziwienie jak to ktoś "nie spełnił pokładanych nadziei"obietnic wyborczych" etc.

Na tę z rzadka występującą cechę- przyzwoitość, proszę -dajcie już tym ludziom spokój w tej kwestii. To, że wam nakłamali żeby dostać posadę nie jest jakąś wielką zbrodnią. Dzieje się to każdego dnia na spotkaniach kwalifikacyjnych w całej Polsce.
Ich przyjęcie różniło się tylko tym, że było tylko trochę bardziej widowiskowe niż zwykły służbowy mail pod tytułem. "Witamy w szeregach zarządu". No i może tym, że więcej osób niż dwóch firmowych HR-owców uwierzyło w ich bajki.

Tu kończy się moja dygresja. Pozdrawia was serdecznie-
Lord Farmazon.

Ps. Coś dla ucha

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Mon Apr 13, 2009 10:29 pm
by Saovine
Sami, załóż pamiętnik :P

Pobiłabym Heńka VIII za ścięcie Anki Boleyn. Była za fajna i zbyt intrygująca (miała w końcu sześć palców u jednej ręki XD), żeby ją ścinać i nie dać się dalej popisywać ;/

Re: Pobij postać historyczną.

Posted: Mon Apr 13, 2009 11:13 pm
by Farmazon
Zdajesz sobie sprawę ile musiałbym zabulić za wydruk i wrzucenie go wam przez zamknięte okna z dowiązanym gadżetem "cegła-przycisk do papieru"? Kto mi za to zwróci w czasach kryzysu panno Sao? A przecież content must be delivered. Anonymous must provide. Nie, dziękuję, koniec końców myślę, że zostanę przy forum.