Page 1 of 2

[Uwaga Spoilery] Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 1:13 pm
by Crow
DISCLAIMER: Pomimo moich próśb, gróźb i starań nasi drodzy forowicze nie powstrzymali się od zamieszczenia dużych spoilerów w tym temacie. Czytać wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Pora zaproponować prosty, spammerski topic. Jak łatwo zgadnąć - proponujemy osoby z forum w rolach z sagi Goerga Martina. Proste wyjaśnienia mile widziane, ale proszę unikać nadmiernych spoilerów, zwłaszcza wykraczających poza pierwszy tom.
Kilka moich propozycji:

Maczer - Eddard Stark, paladyn
Windu - Renly Baratheon, all shiny in his armor
Satsuki - Ser Davos Seaworth, the emo knight
Roe - Sandor Clegane, The Hound, wystarczy go posłuchać
Vanille - Cersei Lannister
GvS - Jamie Lannister. Kingslayer, sisterfucker and childcrippler. Niekoniecznie przez relacje do Vanny, ale wstawianie tu Zizy i Arii nie pasowało mi.
Mazoku - Littlifnger
Crow - Stannis Baratheon, Jaszczur z Kosmosu
Korm byłby dobrym Tyrionem, jeszcze lepszym Walderem Frey, ale na obu ma za małą chuć...
Distant - Aerys Targaryen, the mad king
Ziza - Ser Loras Tyrell
Noire - Asha Greyjoy

W zestawieniu mało ról żeńskich, gdyż większość kobiet w Westeros ma nierówno pod sufitem (a nie można wszystkich na raz zaproponować jako Danaerys). Jestem teraz w połowie trzeciego tomu, więc jeśli dalsze wydarzenia spowodują, iż któreś zestawienie jest obraźliwe, to nie jest to zabieg zamierzony.

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 2:13 pm
by Distant
Nie pasuje mi tu szereg ról. Chyba jedyna z którą się zgodzę to Asha.

Ja się bardziej identyfikuje z Tywinem Lannisterem, szczególnie jak zobaczyłem jego interpretacje filmową. Nie mam nic wspólnego z szaleńcami, którzy na codzień postępują nieracjonalnie. Postepuje tak tylko w chwilach gniewu co również zdarzało się Tywinowi. Natomiast Tywin konsekwentnie realizuje plany mające zabezpieczyć pozycje jego rodziny. Ewentualnie jako Stannis, gość który ocenia innych ludzi swoim standardem, a potem dziwi się czemu nie są w stanie spełnić tych standardów.
Korm to troll złośliwy, Tyrion ma dobre serce, a Walder to zwykły kawał gnoja i zdrajca, a nie troll.Jedyna postać, która mi pasuje to Varys - mistrz szpiegów albo Littlefinger. Korm chyba jako jedyny mógłby prowadzić burdel i nie korzystać z jego usług.
Vanny jako Cersei? Zaiste jest queen bee ale w naszym otoczeniu taką rolę chyba bardziej pasuje Arii. Aktualna Vanny postrzegam jako piekną, fabulous!, egzotyczną i ciut niedostępną królową :p. Czyli Danerys z dalszych tomów, mając na uwadze dalszy rozwój jej postaci. Ewentualnie rola Melissandre mogłaby być dla niej ciekawa.
Crow ty jako Stannis? Not rly. Stannis nigdy by nie śpiewał jestem failem. Stannis zawsze robiłby to co jest słuszne. Stannis nie zostawiałby spraw niedokończonych. Stannis potrafi przebaczać... i zabiera ci trzy palce. Stannis to uparty kawał gnoja, który dla zasad zrobi coś nawet wbrew sobie. Z tej perspektywy to ciężko mi znaleźć pasującą postać dla Ciebie, ale chyba zostaje tylko... Jon Crow - Pan na Ścianie. Całkiem lubiany, ze zdolnościami przywódczymi i własnym ukrytym emo.
Maczer jako Eddard Stark może by się nadawał z postawy moralnej, ale Maczer to dla mnie zawsze większy luzak jak Renly Baratheon.
Natomiast Windu pasuje pod Robba Starka. Młody, przebojowy król z pólnocy co się wykłada na prostych problemach w porównaniu z całą rebelią.
Satsuki po ostatnim sylwestrze mógłbym uczynić Brienne ^_-, ale wydaje mi się, że pasowałaby też rola Sansy Stark.
Roe jako Jeżdząca Góra zdecydowanie, a nie jako Hound.
Ziza jako Loras odczytuje jako zwykłą złośliwość ze względu na nijakość tej postaci. Gej-rycerzyk i tyle o nim. Ziza to jest prawdziwy Jamie Kingslayer.
Razem z tym Aria to Cersei. Ubóstwiana przez połowe postaci królowa.
GvS to gracz dużej skali, a z graczy mieliśmy Littlefingera, Varysa, oraz Horario z Wolnych Miast.
Mazoku również pasuje mi pod któregoś z tych. Widać to są role które trzeba rozdać między kormem, liczem i Mazoku.
Noire jako Asha Greyjoy to całkiem trafny wybór. Niezależna kobieta. Z niezależnych kobiet jest jeszcze czerwony diabeł "You know nothing Jon Snow"

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 4:10 pm
by Satsuki
Distant - Cersei na 100%. Jakbyscie chcieli, zeby byli ludzie tej samej plci to w 2 kolejnosci zdecydowanie Vanny. Aria pasowalaby do Cersei tylko wtedy, gdyby Ziza byl Jaimiem :D
Roe - LOL TAK! Zdecydowanie Sandor Clegane :D
Mazoku - Littlefinger brzmi calkiem ok
korm - bardzo podoba mi sie Twoj komentarz Crow :D do Korma pasuje mi tez Lord Manderly. Albo moze Viper? :D
Ziza - Loras jest spoko :D Piekny rycerz w blyszczacej zbroi :D I like it.
Wtedy Aria moze byc Margaery :D
WTEDY Vanny pasuje mi jako Queen of Thorns :D
GvS - Jaimie? Niezbyt mi pasuje, ale nie wiem kim innym moglby byc ;/ GvS to niezly Theon :D
Arya - imo niezla Morgi, taka waleczna i w porownaniu do innych zenskich rol nawet logiczna :D
co do mnie jako Davosa/Sansy, Bitch please, to ja juz bardziej do Catelyn pasuje
Crow - bardzo mi sie podoba jako Jon Snow, zdecydowanie nie Stannis
Raflik - mysle, ze tu jest dobry Tyrion :D
Noire - Asha - po trzy razy tak :D

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 4:33 pm
by roevean
damn... a liczyłem na "ognisty" tytuł...
PS. nie byłbym sobą, jakbym nie zaprotestował...
Ja mieć kurwa dwa oczy. Widzieć na dwa. Dwa. W sensie.
Głos... na ja was proszę....

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 6:55 pm
by USAGI
To co, robimy LARPa na letnim i montujemy film albo serial : P ?

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 7:26 pm
by Saovine
Uhh..najłatwiejszy jest oczywiście Clegane...

Khal Drogo - to oczywiste, że to Raflik (patrząc na zdjęcia i miny Rafla Shoguna)
Cersei - Tutaj bym dała Terpsychorę jak już
Daenerys - nie wiem, czy któraś z nas nadaje się na Dany oO
Jamie albo Loras - to Windu :P albo Ziza naprzemiennie - mogą się wymieniać co scenę x)
Sandor Clegane - oczywiści Roe. Nie rozumiem, dlaczego Dis chciał z niego zrobić jego okrutnego brata oO
Littlefinger - Distant
Varys - Korm x)
Asha - Tak, to Nu albo Chimeria - bardziej Chimeria x)
Aria - Chimeria
Viserys - Samuel
Theon Greyjoy - kurde, też Samuel ;p wiecznie coś chce i mu wiecznie nie wychodzi x)
Shae the funny whore - Xellas
Tywin - Distant
Jon Snow - Maczer
Sansa - chyba też żadna z nas nie jest aż tak naiwna oO


Tako rzeczę ja, the Stranger ;p

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Mon Jan 09, 2012 8:46 pm
by USAGI
Saovine wrote:Cersei - Tutaj bym dała Terpsychorę jak już
Daenerys - nie wiem, czy któraś z nas nadaje się na Dany oO
Sandor Clegane - oczywiści Roe. (...)
Tywin- Distant
Ano
Żoneczka wrote:Viserys - Samuel
Taaak :D :D

Theon Greyjoy - z wyglądu trochę przypomina mi Lockwooda p;

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Tue Jan 10, 2012 4:00 pm
by Crow
@Dis:
Korm jako Varys miał się pojawić po przecinku w moim zestawieniu. Niemniej Korm ma też przecież bardzo dobre serce. Vanille piękna, fabulous i ciut niedostępna = Cersei. Jeśli piosenki o failach są dla Ciebie głównym wyznacznikiem mojej osobowości, to być może powinienem był Ci przypasować rolę Maester Amona :D. Maczer jako luzak … wait what? Luzakiem pasującym do Renlyego jest właśnie Windu. Muszę rację przyznać jednak, iż Robb też do Windu pasuje. Na Brienne Sat jest za ładna a na Sansę zbyt mało kurtuazyjna. Roe ma w sobie zapewne coś z Góry Która Jeździ z trzema mieczami, ale nadal bliżej mu do posiadającego nieco czarne poczucie humoru Sandora. Przede wszystkim ze względu na styl wysławiania się. Gdyby miało być złośliwie, to Ziza by wystąpił jako bastard of Boltom. Miłujący małe pieski i łagodny Ziza nie byłby dobrym kingslayerem. Z trójki ‘graczy’ Littliefinger bardziej dla Mazoku, Varys niech będzie dla Korma, a kim jest Horario jeszcze nie wiem. Duno jak dalej potoczą się wydarzenia(i mam nadzieję, że nie przeczytam tego w tym temacie), ale z tego co widziałem do tej pory GvS mógłby być Roosem Boltonem.

@Sat
Cersei jest postacią bardzo związaną z innymi, podporządkowuje wręcz swoje działania na rzecz swojego potomstwa. Nie wiem, czy ten aspekt królowej pasowałby do Disa. N/t propozycji dotyczących Korma muszę doczytać więcej, ale myślę, że Varys będzie dobrze pasować – w końcu Korm wie wszystko. Zizę jako Lorasa zaproponowałem właśnie dla tego, że jest rycerzem na białym koniu i ma uber skilla. Niewiele mogę powiedzieć o samej Margaery, więc nie wiem, czy pasuje do Arii, chociaż na razie jak najbardziej. Vanille jest zbyt zdefiniowana przez swoją młodość i urodę, żeby być starą jędzą. Jeśli GvS nie jako Jaimie i nie jako Bolton, to w sumie Theon też jest ok. Dla mnie jednak Theon za bardzo lubi trójwymiarowe. Z Aryą (tak jak z Sansą) jest problem, iż są jeszcze dziećmi i zachowują się jak takowe. Po odjęciu wszelkich głupot młodego wieku Morgana pasuje mi tu bardzo dobrze. Tak samo z resztą jak Aria – z jednej strony księżniczka, z drugiej będzie biegać po pałacu łapiąc koty. Na Catlyn moja droga nie jesteś wystarczającą altruistką. Raflik jako Tyrion nie wiem czemu, bardziej pasuje mi propozycja Sao.

@Sao
Ah, tak wiele cennych obserwacji. Khal Drogo może nie obejmuje wszystkich aspektów osoby Raflika, ale przypasowanie całkiem niezłe. Terpsychora jest chyba trochę za bardzo kobietą wyzwoloną na Cersei. Daenerys to taka Mary Sue, każdy w jakimś stopniu się może z nią identyfikować. Windu to podły zdrajca, ale nie aż tak splamiony jak Jaimie. Poza tym do niego pasuje mi, jak to Dis określił, gracz większego kalibru. Distanta widzę, że zaproponowałaś dwa razy. Tywin dużo pewniej stąpa po ziemi, niż nasz drogi admin. Littlefinger prędzej by już pasował, ale też jest zbyt mało szalony jak na Distanta. Chimeria nie wiem, czy nie jest zbyt fond swojego domowego ogniska, jak na Ashę. Zdecydowanie powinna być którymś ze Starków, więc może być i Arya (znowu, po odjęciu wszystkich debilnych zachowań). Viserys – great catach. Widzę, że skorzystałaś z okazji do skomentowania Xellas. Ale poza tym niewiele zbieżności widzę między Shae a Xellas. Prędzej mogłaby być Mellisandrą. Widzę, że sobie dobrałaś adekwatną rolę, ale myślę, że ktoś z bardziej przyziemnych postaci by też się znalazł. Myślę, że ktoś z Lannisterów – w końcu zawsze spłacasz swoje długi.

@Usa
Lockwooda na razie cały czas pamiętam, jako drobnego podopiecznego Roego. Może dla niego rola jakiegoś Podrick Payne albo Samwella Tarlyego.

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Tue Jan 10, 2012 5:31 pm
by Distant
Tangaryen uważał, że jak obleje się smoczym ogniem i podpali to powrócą smoki. Naprawdę nie wiem gdzie odnajdujesz we mnie takie cechy osobowości. Postępuje jak najbardziej racjonalnie, mój gniew również jest racjonalny i skierowany na maksymalizacje wkurwa ludzi dookoła. Jeśli dalej Cię boli Gra o Tron z sylwestra, to znaczy, że osiągnąłem zamierzony skutek. Granie pod Mazoku, było moim zamierzonym celem, gdy już sam nie byłem w stanie wygrać, podobnie jak robił Raflik starając się wytypować zwycięscę. Jeśli idzie Ci o wsparcie ataku Raflika na Licza, to wynikało to zupełnie z mojego braku zaufania co zrobi Licz. Jeśli Mazoku i Licz mieli sojusz, Sat była twoim wasalem, a Raflik luserem co oddał północ Mazoku. Niespecjalnie mogłem mu pomóc bo jak tylko bym odstawił swoje siły na północ to na pewno radośnie z Sat byś wmaszerował do mnie. Od początku gry byłem i tak na przegranej pozycji i tylko mogłem wybrać kogo wasalem mam zostać. :]

Dlaczego ty jako Jon Snow?
- garną się do niego ludzie z racji pewnych zdolności przywódczych (checked)
- czuje się troche niedowartościowany (Jon: jestem bękartem, Crow: jestem failem)
- w największych failach pokłada nadzieje (Jon: Samwell na pewno do czegoś się przyda, Crow za czasów TBC: ten rogue ma tylko 14 lat i nie rajdował, ale możemy go przyjąć na próbę)
- posiada zdolności organizacyjne (kayaki vs przywrócenie ścianie zdolności obronnej)
- potrafi przebaczać i ma anielską cierpliwość

Dobre serce korma to naprawdę daleka przeszłość. Chyba musisz zacząć przebywać więcej z kormem na ircu.... Dlatego Littlefinger albo Varys. Dlaczego korma zrobiłem Littlefingerem? Well, zestaw to dlaczego Sat dałem rolę Sansy :DDD


Co do Vanny jako Cersei. To pomyłka. Na niebie nie mogą być dwa słońca. W MW świeci Aria, w Westeros świeci Cersei. Na szczęście mamy szereg kobiecych postaci, które również są atrakcyjne i posiadają cechy Vanny. Oczywiście możesz dalej twierdzić inaczej, ale wtedy negujesz, że Aria to nasze Słońce i zawiodłem się na Tobie i Twoim poświęceniu względem Arii. :DDD

Maczera niestety nie znam jak brata... Patrząc z zewnątrz i zjazdów wydaje mi się takim spokojnym wyluzowanym człowiekiem, który w zasadzie ma głowę na karku, ale wolałby spokojnie się bawić. Tak właśnie odbierałem Renlego z książki.

Co do Roego, to mój błąd. Mój główny problem z przypisaniem mu Sandora jest jak Sandor w książce kończy. To już nie jest ta sama postać co na początku. To jest wrak człowieka. Nie chce spoilerować. Roe na pewno nie umrze śmiercią naturalną :DD Z drugiej strony Góra, która jeździ jest zbyt bezlitosna jak na postać Roego... Heh, to nie wiem, może Khal Drogo?

Ziza jako Kingslayer to naturalne połączenie Cersei jako Arii i cech samego Kingslayera. Złoty chłopak Westeros jak i MW. Który w zasadzie ma w dupie co sądzi jego ojciec i wypisałby się z całego tego przedstawienia, aby jeździć na konne ustawki i napierdalać się mieczami. Podobnie pomyśl o Zizie, któremu wisi MW i woli oglądać Formulę 1 w TV. Mimo to Ziza w powszechnej świadomości MW jak najbardziej istnieje. Oraz kto startował w MW Arenie w lato i dotarł do finału? :D
Loras to tak naprawdę była postać poboczna, gej rycerzyk z południa nawet bez swojego rozdziału w tomach. Czy naprawdę tak chcesz umniejszać rolę Zizy? :<

Horario to ten bogaty gość z Wolnych Miast co kartuje ślub Daenerys.

Re: Multiświatowa Pieśń Ognia i Lodu

Posted: Tue Jan 10, 2012 5:52 pm
by Crow
Przestałem czytać po pierwszym spoilerze, wrócę do tematu, jak doczytam książkę.