Zjazd Letni 2014
Posted: Thu Jan 09, 2014 12:07 am
EDIT (3.III): Aktualny topic organizacyjny: http://forum.multiworld.pl/viewtopic.php?f=4&t=630
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
EDIT (18.II): Topic organizacyjny: http://forum.multiworld.pl/viewtopic.php?f=4&t=626
EDIT (10.II): Lista zainteresowanych:
AKTUALNA LISTA W W/W TOPICKU ORGANIZACYJNYM
1 AdA
2 Aria
3 Chimeria
4 Crow
5 Cyfer
6 Distant (?)
7 Dzika
8 GvS
9 Maczer
10 Mat
11 Mazoku
12 Noire (?)
13 Norrdec
14 Raflik
15 Renler (?)
16 Sao (?)
17 Satsuki
18 Super Laska Chimerii (?)
19 Vanille
20 Vertis (?)
21 Ziza
--------------------------
EDIT (13.I): Dyskusja otwarta do Lutego.
---------------------------
Zwlekałem trochę z założeniem tego tematu, gdyż już wstępne rozmowy Sylwestrowe wskazały, że z wyborem będzie w tym roku ciężko. W zasadzie każda opcja ma zdecydowanych przeciwników.
Po tym optymistycznym wstępie zachęcam do dyskusji nad tegorocznym zjazdem letnim. Czasu jeszcze dużo, ale trzeba rezerwować urlopy i zenny.
Propozycje na tegoroczny zjazd przewinęły się do tej pory następujące:
1) Spływ na terenie Polski i stacjonarka – model znany z poprzednich lat. Miejscówkę trzeba by znaleźć lepszą niż Krzyż i w razie wyboru tej opcji przydałaby mi się pomoc. Przydałyby się też propozycje jakichś ciekawych rzek.
2) Tydzień chodzenia po Polskich górach + stacjonarka – jakaś niezbyt trudna trasa. Raczej z namiotami na plecach, choć można poszukać też od schroniska do schroniska. Gdybym ja miał to przygotować, to wybralibyśmy szlak Małych Pienin. Trzeba by zwalczyć liczne obawy, ale zapewniam, że taka trasa jest do pokonania nawet przez co bardziej delikatnych forowiczów. Nie dzielimy się w tej opcji na grupy i idzemy z tempem najwolniej poruszającej się osoby.
3) Wyjazd za granicę – W przyszłości możemy przeprowadzić wyjazdy do bardziej egzotycznych miejsc, jak Kolumbia czy Mongolia, ale na razie dominującą opcją we wstępnych rozmowach była Grecja. Ciepło, dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia i niedrogo. Wielu z Was już pewnie tam było, ja niestety nie miałem przyjemności (co chętnie nadrobię). Na Sylwestrze pojawiła się też opcja Norwegii, ale chyba trochę drogo?
4) Tydzien włóczenia się po lesie + stacjonarka – tu raczej niewiele mogę zaproponować, poza organizacją części stacjonarnej.
5) Jakieś ciekawe miejsce w Polsce – cokolwiek miałoby to znaczyć. Obawiam się, że największe atrakcje naszego pięknego kraju większość już zwiedziła w swoim czasie. Może ktoś jest w stanie zaproponować coś wyjątkowego? Jeśli nie ta opcja nie różni się niczym od kolejnej…
6) Jedziemy na jakieś wygwizdowo, gdzie nie ma nic poza planszówkami które sami przywieziemy. Tydzień lub dwa. Wyjazd można urozmaicić jednodniowym spływem (Mazury), czy jakąś inną ciekawą jedno-dwu dniową atrakcją, ale generalnie siedzimy i cieszymy się z własnego towarzystwa.
Na chwilę obecną lista nie jest zamknięta a w szczególności nie jest żadnym głosowaniem. Jesteśmy w fazie burzy mózgów i zachęcam nawet osoby w mniejszym stopniu zainteresowane wyjazdem do udziału. Ze swojej strony dodam, że jestem zainteresowany wszystkimi opcjami poza ostatnią.
Otwarta oczywiście pozostaje również kwestia terminu i limitu kosztów, ale te będą częściowo wynikały z przyjętej formuły.
Wiem, że tradycyjnie nie obejdzie się bez dramowania i hejtowania w stronę organizatorów, ale Stand Fast, Brothers.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
EDIT (18.II): Topic organizacyjny: http://forum.multiworld.pl/viewtopic.php?f=4&t=626
EDIT (10.II): Lista zainteresowanych:
AKTUALNA LISTA W W/W TOPICKU ORGANIZACYJNYM
1 AdA
2 Aria
3 Chimeria
4 Crow
5 Cyfer
6 Distant (?)
7 Dzika
8 GvS
9 Maczer
10 Mat
11 Mazoku
12 Noire (?)
13 Norrdec
14 Raflik
15 Renler (?)
16 Sao (?)
17 Satsuki
18 Super Laska Chimerii (?)
19 Vanille
20 Vertis (?)
21 Ziza
--------------------------
EDIT (13.I): Dyskusja otwarta do Lutego.
---------------------------
Zwlekałem trochę z założeniem tego tematu, gdyż już wstępne rozmowy Sylwestrowe wskazały, że z wyborem będzie w tym roku ciężko. W zasadzie każda opcja ma zdecydowanych przeciwników.
Po tym optymistycznym wstępie zachęcam do dyskusji nad tegorocznym zjazdem letnim. Czasu jeszcze dużo, ale trzeba rezerwować urlopy i zenny.
Propozycje na tegoroczny zjazd przewinęły się do tej pory następujące:
1) Spływ na terenie Polski i stacjonarka – model znany z poprzednich lat. Miejscówkę trzeba by znaleźć lepszą niż Krzyż i w razie wyboru tej opcji przydałaby mi się pomoc. Przydałyby się też propozycje jakichś ciekawych rzek.
2) Tydzień chodzenia po Polskich górach + stacjonarka – jakaś niezbyt trudna trasa. Raczej z namiotami na plecach, choć można poszukać też od schroniska do schroniska. Gdybym ja miał to przygotować, to wybralibyśmy szlak Małych Pienin. Trzeba by zwalczyć liczne obawy, ale zapewniam, że taka trasa jest do pokonania nawet przez co bardziej delikatnych forowiczów. Nie dzielimy się w tej opcji na grupy i idzemy z tempem najwolniej poruszającej się osoby.
3) Wyjazd za granicę – W przyszłości możemy przeprowadzić wyjazdy do bardziej egzotycznych miejsc, jak Kolumbia czy Mongolia, ale na razie dominującą opcją we wstępnych rozmowach była Grecja. Ciepło, dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia i niedrogo. Wielu z Was już pewnie tam było, ja niestety nie miałem przyjemności (co chętnie nadrobię). Na Sylwestrze pojawiła się też opcja Norwegii, ale chyba trochę drogo?
4) Tydzien włóczenia się po lesie + stacjonarka – tu raczej niewiele mogę zaproponować, poza organizacją części stacjonarnej.
5) Jakieś ciekawe miejsce w Polsce – cokolwiek miałoby to znaczyć. Obawiam się, że największe atrakcje naszego pięknego kraju większość już zwiedziła w swoim czasie. Może ktoś jest w stanie zaproponować coś wyjątkowego? Jeśli nie ta opcja nie różni się niczym od kolejnej…
6) Jedziemy na jakieś wygwizdowo, gdzie nie ma nic poza planszówkami które sami przywieziemy. Tydzień lub dwa. Wyjazd można urozmaicić jednodniowym spływem (Mazury), czy jakąś inną ciekawą jedno-dwu dniową atrakcją, ale generalnie siedzimy i cieszymy się z własnego towarzystwa.
Na chwilę obecną lista nie jest zamknięta a w szczególności nie jest żadnym głosowaniem. Jesteśmy w fazie burzy mózgów i zachęcam nawet osoby w mniejszym stopniu zainteresowane wyjazdem do udziału. Ze swojej strony dodam, że jestem zainteresowany wszystkimi opcjami poza ostatnią.
Otwarta oczywiście pozostaje również kwestia terminu i limitu kosztów, ale te będą częściowo wynikały z przyjętej formuły.
Wiem, że tradycyjnie nie obejdzie się bez dramowania i hejtowania w stronę organizatorów, ale Stand Fast, Brothers.