Sylwester MW 10/11

Tu dowiesz się o wszystkich spotkaniach i zjazdach mających miejsce w realu.

Moderator: Chimeria

Post Reply
User avatar
Noire
Posts: 966
Joined: Fri Jan 02, 2009 9:28 pm
Contact:

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Noire »

Spadajcie ;/
Conquered, we conquer.
User avatar
Distant
Demokratyczny Moderator
Posts: 664
Joined: Fri Aug 29, 2008 8:23 am

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Distant »

Sammuel trochę późno zgłaszacie chęć uczestnictwa. Aktualnie na mojej liście mam 32 osób pewnych i pod 40 osób zgłoszonych wcześniej, ale nie do końca pewnych. Już nie ma wolnych łóżek, tak na oko już nie ma nawet wolnej podłogi w większości pokoi. Domek ledwo wytrzymuje 30 osób i gdzieś koło tej wartości chce ustawić limit. Aktualnie upewniam się o osoby niepewne, ale na dziś będę musiał Ci odmówić.
Nothing is impossible
User avatar
Crow
Posts: 2585
Joined: Fri Aug 29, 2008 10:51 am

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Crow »

A ja się cieszę na spotkanie z Wami <3.
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Aria »

Ja bym na waszym miejscu nie jechała, ale zaczynam odkrywać w was skłonności masochistyczne i brak instynktu samozachowawczego.

Co do fajerwerków: moge dołożyć sie do składki, moge kupić własne, do każdego planu sie dostosuje. Tylko właściwie po co te fajerwerki? Mamy na MW dzieci? Bo tylko je to chyba rajcuje :D. W moim starczym wieku najgorszy moment sylwestra to wyjść z tej duchoty w sukience na śnieg i patrzeć jak jeden gość odpala petardy (bo mnie samej nigdy nie pozwalają bo odstrzelę sobie palce. Tak, dupę sobie odstrzelę, po prostu żal wam odejść od tak super zabawy).

Petardy mi nie przeszkadzają ale równie dobrze mogło by ich nie być. Jeśli chodzi o efekty to zawsze sie znajdzie jakiś sąsiad maniak który i tak nam uprzyjemni widok swoim zestawem małego pirotechnika.
User avatar
Rosomak
Posts: 1225
Joined: Sat Jan 03, 2009 12:00 pm

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Rosomak »

To może zapodajcie listę osób które jadą, by było wiadomo ile jest chętnych.
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Aria »

Jest zaraz na początku tego tematu ignorancie :D http://forum.multiworld.pl/viewtopic.ph ... 993#p11993
User avatar
Farmazon
Posts: 329
Joined: Tue Jan 06, 2009 1:12 am
Location: Bezmiar Bezdroży Umysłu

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Farmazon »

Distant wrote:Sammuel trochę późno zgłaszacie chęć uczestnictwa. Aktualnie na mojej liście mam 32 osób pewnych i pod 40 osób zgłoszonych wcześniej, ale nie do końca pewnych. Już nie ma wolnych łóżek, tak na oko już nie ma nawet wolnej podłogi w większości pokoi. Domek ledwo wytrzymuje 30 osób i gdzieś koło tej wartości chce ustawić limit. Aktualnie upewniam się o osoby niepewne, ale na dziś będę musiał Ci odmówić.
Nie ma sprawy. Jeżeli nie ma miejsca, to nie będziemy przecież wynajmować mieszkania w Warszawie i dojeżdżać :)
Musi być stąd jakieś wyjście. - Powiedział Błazen do Złodzieja. - Jest za duże zamieszanie. Nie mogę znaleźć ukojenia.
User avatar
Maczer
Posts: 523
Joined: Wed Jan 07, 2009 4:51 am

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Maczer »

Wow, ja się nie podpisuję pod tą jawną niechęcią O_o

Huki i błyski muszą być! Podobno ogłupiają zombie.
A jako człowiek który lubi z duchoty wyskoczyć na chłodne powietrze dorzucę się dwudziestką bądź większą, do uzgodnienia, w razie potrzeby
Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Windukind »

Ja też nie wiem, o co chodzi z Samuelem i Alienką. Przecież tu wszyscy na forum się nienawidzą a i tak ze sobą jeździmy.

Co do fajerwerków, to nie ma żadnego problemu, możemy przekazać ich znaczną część w ręce Arii. Mogę dokupić też lont, abyś miała zabawę łączenia kilku rakiet razem.
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: Sylwester MW 10/11

Post by Aria »

To by było super, to będzie pierwsze odpalenie rakiet w moim życiu, jestem wzruszona ;___;

A co do ilości osób, jestem tak samo przerażona jak Disu, a nawet bardziej. Obawiam sie, że będę musiała robić siku na dworze.
Post Reply