Distant wrote:
29.12 przyjezdzacie najedzeni a 2 stycznia jecie już w domu :S
Optymista..
Xellas wrote:Trójmiasto ma jakieś plany wyjazdowe skonkretyzowane? Jedziecie samochodami, rowerem, hulajnogą czy pociągami?
Tzn bo ja myślę o jechaniu tym pociągiem:
TLK83202 z Gdańsk Główny 28.12.10 o 23:56 w Warszawa Centralna 29.12.10 o 06:15
ewentualnie jest jeszcze ten:
TLK83108 z Gdańsk Główny 29.12.10 o 08:08 w Warszawa Centralna o 13:11
Wolę pierwszy ze względu, że nawet jeśli się spóźni jak ostatnio maja w zwyczaju to i tak będzie wcześnie, a poza tym wolę dosiedzieć do 23 i spać w pociągu niż wstawać o 6 żeby zdążyć na 8 :D
I jeśli ktoś jest chętny to w grupą zawsze raźniej.
Trójmiasto nie wiem, natomiast ja ułożyłem wyjazd tak by być w Wawie koło szóstej rano również. Teoretycznie z wolnym miejscem w pojeździe.
A little overkill won't hurt anyone
Przepakowane postacie, przepakowane organizacje, czary, technologie. I Caibre.
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
No własnie Cai.. jak to jest z tym toretycznym wolnym miejscem, bo tak myślałem, żeby sią z wami zabrać z Wrocławia, ale dotarły do mnie słuchy że w Warszawie planujesz restrukturyzację p;
Look at me! Look at how large the monster inside me has become!
A ja jeszcze raz zaznaczam, że każdy kto przyjedzie 29 przed godziną 12stą będzie marznąć czekając na mnie, Chi i Raflika z kluczami. Więc polecam się nie spieszyć.
A niech jadą sobie. Przynajmniej ładnie odśnieżą nam dojazd =]
Co do wspólnych obiadów to z tego co pamiętam i tak nikt praktycznie nie zmywa po sobie więc to czy jemy wspólnie czy nie, nie zmieni specjalnie liczby naczyń do wypucowania. Ponadto zawsze był to dobry punkt integracyjny gdzie można było spotkać osoby które większość czasu spędzały gdzieś tam zamkniętę (same lub też i nie -_-)
Cout me in
Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]
Hmmm, śniadania i kolacje osobno? No to będzie składka plus własny prowiant?
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
Ktoś bierze pompkę do materaca? Bo ne wiem czy brać, czy ne jak kto inny mieć będzie o;
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
Ja bym się do obiadów dołożyła, ale to mocno zależy od tego co będzie robione.
Maczer wrote:A niech jadą sobie. Przynajmniej ładnie odśnieżą nam dojazd =]
Crow wrote:Ja bardzo chętnie piszę się na wspólne obiady.
Cóż rozumiem, przybywacie na miejsce sposobem tak tajnym, że nie możecie nawet o nim mówić chlip...chlip..T-T
Distant wrote:A ja jeszcze raz zaznaczam, że każdy kto przyjedzie 29 przed godziną 12stą będzie marznąć czekając na mnie, Chi i Raflika z kluczami. Więc polecam się nie spieszyć.
A tam marznąć, koczowanie na dworcu hartuje ducha i nie jest niczym nowym, poza tym chyba nie wyburzyli jeszcze MacDonaldu? :)
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz" Satsuki "To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość." Korm
Ja z Zizą też chętnie skosztujemy tych słynnych gumowych obiadów.
Mam apel do tych co sie nie chcą przebierać- Nie bójcie sie, właśnie zobaczyłam mój strój,i tak nie możecie wyglądać głupiej ode mnie. Możecie sie bez wstydu poprzebierać <3