Izrael vs Hamas runda 332

Poważne dyskusje nad sensem życia, polityką jak i wyborem nowej karty graficznej.

Moderator: Crow

User avatar
Norrdec
Posts: 258
Joined: Sun Jan 04, 2009 1:02 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Norrdec »

Distant wrote: Uznaje całą tą grupę kulturową za zacofaną względem reszty świata o co najmniej 500 lat.
Fun fact- z tego co wiem wg. kalendarza muzułmańskiego jest rok chyba 1400 ileś, nie pamiętam dokładnie :P

Parafrazując instruktora Krav Magi z polskiego wojska "w wojsku nie ma miejsca na sztuki walki, są tylko systemy walki. Świat nie jest doskonały, a w zabijaniu nie ma nic pięknego". I tak samo jak ARek, od kiedy pamiętam to w tamtych rejonach ciągle była walka, niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę, ale czy tam właśnie nie było 100+ letniej wojny, która się nie aż tak dawno temu nie skonczyla?

W tym konflikcie moim zdaniem nie ma winnych i niewinnych. Obie strony cały czas wywoływały presję na drugą stronę, w taki czy inny sposób.

Jeśli chodzi o chałupniczą budowę broni: kowal made rockets!
15 osób zabitych
Kolejny fun fakt - rakiety te zabiły też Palestyńczyków.
< korm> O JEZU PANIE KURCZAKU NIECH PAN TEDY NIE WYCHODZI Q_Q
< korm> TAK UCZY JEZUS
User avatar
c914
Posts: 596
Joined: Sat Jan 03, 2009 10:30 am

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by c914 »

Listopadzie 2009 będzie wojna na wielką skalę, która rozpocznie się na Bliskim Wschodzie.
Jeśli ogarnie cały bliski wschód to już będzie wielka skala. Iran, resztki iraku, Pakistan i w rozrachunku Indie spora menażeria do walki. Pytanie co zrobią mocarstwa, czy Rosje po krachu będzie stać na wysłanie wojsk konwencjonalnych, czy Chiny będą chciały przeprawiać się przez góry i pustynie środkowej Azji? Jeśli nie będziemy mieć powtórkę z Iraku na szerszą skalę... Amerykanom żadne z państw arabskich nie jest w stanie zagrozić. Dla Jankesów jedyną przeszkodą do zaprowadzenia Bliskim Wschodzie porządku jest mała liczebność własnej armii i masa przeszkadzających cywilów.
USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by ARek »

W takiej sytuacji USA prawdopodobnie szybko by się nauczyło od Izraela iż takie problemy da się rozrzedzić przy pomocy kilkunastu ton rakiet i bomb. Poza tym, gdyby akcja była prowadzona na taką skalę, powstałby jeszcze większy problem dotyczący rozróżnienia "cywil/terrorysta/żołnierz".
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Distant
Demokratyczny Moderator
Posts: 664
Joined: Fri Aug 29, 2008 8:23 am

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Distant »

Załóżmy, że wybucha wojna totalna z użyciem broni nuklearnej.
Czy Rosja będzie się pchać na Bliski Wschód? Wątpliwe po aferze w Gruzji, która kosztowała miliardy. A tu jeszcze kryzys puka i spadające ceny gazu i ropy. Najwyżej będą się odgrażać i wspomagać uzbrojeniem.
Czy Ameryka będzie wspomagać Izrael? Wątpliwe. Jakoś nowy prezydent przy Bushu wydaje mi się barankiem. Poza tym, Izrael jest w stanie rozłożyć wszystkich swoich sąsiadów jednocześnie w razie wojny totalnej.
Co zrobią Chiny? To co zwykle. Zrobią niezły biznes na sprzedaży broni, a ich dyplomaci będą się ładnie uśmiechać.
Co zrobi Unia Europejska? Nic, patrz co zrobili przy Gruzji.

A jak sobie to wyobrażam?

Nawet jeśli wybuchnie wojna totalna, będzie to wojna tylko na Bliskim Wschodzie.
Egipt zablokuje granice i nie będzie się wtrącał. Prezydent ponarzeka na straty cywilów, ale będzie się cieszył że Hamas który właściwie jest filią egipskich islamskich fanatyków dostał po dupie.
Iran w najgorszym razie wystrzeli "nieistniejące" rakiety z głowicami jądrowymi na miasta w Izraelu. Wątpię by była to zaawansowana technologia jak ICBM-y z cąłą gamą wabików i fałszywych głowic. Zwyczajne 900 km zasięgu rakietki. Będą straty, ale spora część pocisków nie doleci celu zestrzelona przez Patrioty i inne środki. W odpowiedzi Izrael przeprowadzi kontruderzenie na ośrodki władzy i placówki nuklearne w Iranie. Przypuszczam, że będzie to uderzenie o podobnym rezultacie, ale ze względu na rozmiar tego kraju. A potem nadejdzie główne danie... czyli długa wojna na całym froncie od Libanu do Jordanu, z rzeszą jihadystów-ochotników z wyżej wymienionych państw ośmielonych ciosami nuklearnymi zadanymi przez Iran... I tu dokona się prawdziwa rzeź. Jak pamiętam w Izraelu praktycznie wszyscy z wyjątkiem ortodoksyjnych żydów przechodzą przeszkolenie wojskowe. Można się spodziewać walki hordy nieprzeszkolonych i niedozbrojonych fanatyków, z całym państwem powołanym pod broń. Nikt nie będzie pamiętał tam o konwencji genewskiej.

Fajnie tak pofantazjować, ale nikomu takiej przyszłości nie życzę.
X_X
Nothing is impossible
User avatar
Namakku
Posts: 331
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:08 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Namakku »

Życzysz czy nie Dis, ale coś w rodzaju przedstawionej przez ciebie przyszłości w końcu nadejdzie. W kociołku zupka już niewiele ma do dogotowania, a jak zacznie bulgotać...
Św. Adolf Onanista - patron niespełnionych malarzy
User avatar
Noire
Posts: 966
Joined: Fri Jan 02, 2009 9:28 pm
Contact:

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Noire »

Distant wrote:Jak pamiętam w Izraelu praktycznie wszyscy z wyjątkiem ortodoksyjnych żydów przechodzą przeszkolenie wojskowe.
Wszyscy mają, nawet ludzie z podwójnym obywatelstwem i kobiety. Ba, jeśli chcesz w Izraelu studiowac na uniwerku to po skończeniu szkoły średniej musisz conajmniej 3 lata odsłużyć w wojsku (obie płcie). Kilka razy w roku odbywają się szkolenia dla rezerwistów. Jeśli z jakiegos powdu nie stawisz się na nie to na 1,5 roku powołują Cie przymusowo do woja. Co jak co, ale wojsko izraelskie jest znakomicie przeszkolone.
Conquered, we conquer.
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by ARek »

Nie byłbym tego taki pewien <odnośnie postu Nita>. Liderzy Arabskich ekstremistów, mówiąc łagodnie, nie są idiotami. Doskonale wiedzą, że jakiekolwiek szanse w walce mają jedynie za pomocą obecnie stosowanych metod. Nie mówię tu nawet o zwycięstwie, ich zabawni Ajatollahowie czy inne turbanogłowe bossy nie prowadzą wojny, którą mogliby na dobrą sprawę wygrać. Prowadzą ją dla własnego lub cudzego profitu znacznie bardziej niż z powodow religijnych, którymi zalewają szaloną, zidiociałą tłuszczę. Hasła o Dżihadzie i palenie flag świetnie wygląda w telewizji, ale na pewno nie leży w interesie tych przywódców atak na ich kraj i skończenie tak jak senior Hussajn. Tłum potrafi być bardzo zapominalski w tym kogo właściwie mają nie lubić...

Sterowanie masami i wysyłanie pojedyńczych bojówek daje im mnóstwo korzyści, chociaż zerowe szanse na wygranie jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego. Zresztą, nie da się ukryć, że nawet czas działa na ich niekorzyść. Coraz szybszy postęp technologiczny przekłada się na militaria, a te trzymają w swoich rękach jedynie Duzi Chłopcy. Arab będzie tkwić cały czas ze przestarzałym sprzętem, a im dłużej trwały i trwają te walki, tym bardziej ta różnica się pogłębia.
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Namakku
Posts: 331
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:08 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Namakku »

Aruś... kochanie ty moje... piszę o sytuacji ogólnoświatowej i nie w przedziale czasu dziś - rok następny. W ciągu lat dwudziestu, może krócej, rozpocznie się większa wojna, która będzie miała bezpośredni lub pośredni wpływ na większość, jeśli nie wszystkie, światowych potęg. Wtedy tylko podrażnić odpowiedni nerw i kociołek zabulgocze :]
Św. Adolf Onanista - patron niespełnionych malarzy
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by ARek »

Let me gues... "Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na maczugi"? Einstein, cytat z pamięci więc nie rzucać kamieniami jeśli mówię niepoprawnie.
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Norrdec
Posts: 258
Joined: Sun Jan 04, 2009 1:02 pm

Re: Izrael vs Hamas runda 332

Post by Norrdec »

<me dorzuca kamien do cytatu> "with sticks and stones" :P
< korm> O JEZU PANIE KURCZAKU NIECH PAN TEDY NIE WYCHODZI Q_Q
< korm> TAK UCZY JEZUS
Post Reply