Page 7 of 8

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Tue Jul 22, 2014 7:08 am
by Satsuki
niezla impreza byla ;D

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Tue Jul 22, 2014 8:26 pm
by Saovine
Szefowa schroniska była niemiłą pindą, która nie rozumiała, że wystarczy powiedzieć coś raz, a nie cztery i że nie jestem głucha. Postanowiłam jej to powiedzieć >_> Swoją drogą zaczynam się przekonywać do tego, że to ONA chodziła nam w nocy koło namiotów!!! D:

Co do naszej pałatkowej konstrukcji:
Dnia drugiego rozbiliśmy się pod Bereśnikiem. Rano ktoś koło naszej konstrukcji przechodził i usłyszeliśmy komentarz randomów, że w tym na pewno się śpi w pozycji embrionalnej. Otóż nope. Spaliśmy zupełnie normalnie. Współczuję jednak namiotowi naszej trójcy od dzików, bo tam biedny Crow musiał słuchać prawdopodobnie miłosnych westchnień jakiejś laski z namiotu obok nich. Poor thing xP

MREszki faktycznie były trochę chłodne, ale nie zawsze. Wszystko jest do dopracowania!

Z odciskami szło się dużo mniej przyjemnie, ale daliśmy mimo wszystko radę. Może i nie zrobiliśmy trasy opracowanej przez (tatę) Taiia, ale mnie się podobało. Zwłaszcza jak jakieś randomy przelatujące nad nami w wagonikach wyciągu wołały, że kłaniają nam się po pas x)

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Tue Jul 22, 2014 9:34 pm
by USAGI
Było zaprawdę zacnie, mam nadzieję będzie powtórka za rok ;) Ale tym razem bez dzikołaków ;P
Coś z tymi zdjęciami jest chyba ne tak na chomiku, ściąganie zawiesza mis ię zawsze na ostatnim procencie, a i mimo, że w paczce jest trochę zdjęć, to
rozpakować mogę jedynie kilka pierwszych o_O

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Wed Jul 23, 2014 12:10 am
by ryuzok
Saovine wrote:Szefowa schroniska była niemiłą pindą, która nie rozumiała, że wystarczy powiedzieć coś raz, a nie cztery i że nie jestem głucha. Postanowiłam jej to powiedzieć >_> Swoją drogą zaczynam się przekonywać do tego, że to ONA chodziła nam w nocy koło namiotów!!! D:
Ale po co chrumczała? rozumiem że była gruba ale bez przesady, chyba że zmieniła się w dzikołaka :P

Usa - mi ściągnęły się i działają normalnie

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Wed Jul 23, 2014 12:20 pm
by USAGI
Rzeczywiście to z moim internetem jest coś bardzo ne tak :/

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Thu Jul 24, 2014 8:46 am
by Satsuki
Saovine wrote:Szefowa schroniska była niemiłą pindą, która nie rozumiała, że wystarczy powiedzieć coś raz, a nie cztery i że nie jestem głucha. Postanowiłam jej to powiedzieć >_> Swoją drogą zaczynam się przekonywać do tego, że to ONA chodziła nam w nocy koło namiotów!!! D:
Strasznie mnie to ciekawi: co jej powiedziałaś i jakimi slowami ona wam tak zatruwala zycie? @@

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Thu Jul 24, 2014 8:27 pm
by Saovine
Satsuki wrote:
Saovine wrote:Szefowa schroniska była niemiłą pindą, która nie rozumiała, że wystarczy powiedzieć coś raz, a nie cztery i że nie jestem głucha. Postanowiłam jej to powiedzieć >_> Swoją drogą zaczynam się przekonywać do tego, że to ONA chodziła nam w nocy koło namiotów!!! D:
Strasznie mnie to ciekawi: co jej powiedziałaś i jakimi slowami ona wam tak zatruwala zycie? @@
Satsat, nie wiem, czy Crow Ci mówił, ale myśmy spali na terenie namiotowym na pałę, w sensie nie zgłosiliśmy się w schronisku, no i jak kupowałam pamiątkę, to wyjechała na mnie z gębą za to. Jeszcze w miarę potulna odpowiedziałam, że w imieniu grupy przepraszam i że uregulujemy należność. Ona zaczęła się wtedy powtarzać jak katarynka, że MA NAS od wczoraj NA OKU!!! A zwlaszcza TEGO PANA W OKULARACH, którego WSZĘDZIE WIDZI (niestety, ninja mode widać Crowowi nie wyszedł xD). No więc ja jej na to, że jest nas piątka, a nie dziesiątka - czy ile ona tam mi sugerował, że nas jest - oraz że zbierzemy grupę i zapłacimy. Ta z kolei dalej swoje, że jak można było nie przyjść i w ogóle i że woda kosztuje i papier, to wyjechałam jej już mniej uprzejmie, że nie jestem głucha i że już ją przeprosiłam i nie będę się powtarzała :<

Jak potem poszliśmy do niej do 'biura' to już w sumie była tak lakoniczna, że mi chłopaki i uroczy chłopiec przestali wierzyć, jaki to był potwór :<<<<

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Thu Jul 24, 2014 8:31 pm
by Satsuki
zachowalas sie prawidlowo!

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Thu Jul 24, 2014 8:44 pm
by Saovine
Może ta pani też dojrzała do takiej oceny i stąd jej późniejsze małomówne rozliczenie się z nami. Tak sądzę.

Re: Wypad leśno-górski 19 - 22.06.2014

Posted: Fri Jul 25, 2014 8:19 am
by Crow
Ale 'smacznego' Usa już później nie dostała.