Topic Muzyczny - reaktywacja
Moderator: GvS
Topic Muzyczny - reaktywacja
Przeczesując Facebooka w poszukiwaniu swoich zaginionych wpisów odkopałem listę utworów muzycznych, które niegdyś linkowałem. Jeśli macie jakieś mniej znane produkcje, które uważacie za godne polecenia - podzielcie się nimi również. Proponuję, żeby do każdego utworu dodać chociaż jedną linię komentarza - randomowe linki wrzucamy dalej do pozostałych spam tematów.
Afro Kolektyw - Wiążę sobie krawat - Nieczęsto wpada mi w ucho jakaś polska produkcja, zwłaszcza jeśli nie jest kolejną balladą. Wiążę sobie krawat przemówiło do mnie tak od strony muzycznej jak lirycznej. Idealna piosenką do walenia głową w stół.
The Ventures - Wipeout - Produkcja z długą już brodą, ale przyciągnęła moją uwagę kapitalną interakcją między dwoma perkusistami.
Vika Yermolyeva - Biała Flaga - Zawodowa pianistka z zamiłowaniem do muzyki rokowej i metalowej. Ten konkretny cover został przygotowany na jej gościnny występ w Poznaniu, ale polecam przejrzeć też inne nagrania na jej kanale, z szczególnym uwzględnieniem aranżacji Guns 'n Roses i System of a Down.
Adele - Someone Like You (Royal Albert Hall live) - Dzisiaj oczywiście Adele już nie trzeba nikomu przedstawiać. Ale to właśnie koncert w Royal Albert Hall przekonał mnie, że nie jest ona tylko bardzo dobra, a stanie się takim samym symbolem drugiej dekady XXI wieku, jak Whitney Houston lat 90 czy Madoona lat 80.
Under the Sea - from The Little Mermaid - W zupełnie nieoczekiwanym momencie tą piosenką zaatakował mnie Wojciech Mann w jednej ze swoich audycji i od tego momentu nie chce opuścić mojej głowy. Tłumaczenia filmów Disneya zawsze stały u nas na wysokim poziomie. Hakuna Matata w oryginale nie może nawet równać się z Polskim wykonaniem. Ale w przypadku Małej Syrenki 'Na morza dnie' nie porywa do tańca nawet w jednej dziesiątej tak, jak oryginał.
Birdy - Skinny Love - Debiutancki album tej artystki ukazał się w ubiegłym roku, ale usłyszałem ją po raz pierwszy, gdy ktoś zaśpiewał swoją aranżację jej coveru Skinny Love w Britan's Got Talent. Tak jak nie słyszałem o niej do tej pory, pewnie nie usłyszę o niej i w przyszłości, ale na tym utworze warto zawiesić na chwilę ucho.
Carey Mulligan - New York, New York - from Shame - Najnowszy dodatek do kolekcji, chociaż na liście są nowsze nagrania. Wstyd oglądałem w kinie ponad pół roku temu i od tego czasu wracam do tego nagrania regularnie. Trolle twierdzą, iż scena się dłużyła a ta aranżacja jest zbyt powolna. Dla mnie to wykonanie jest magiczne i trzyma w zaklętym uroku od pierwszych nut po ostatnie takty.
Afro Kolektyw - Wiążę sobie krawat - Nieczęsto wpada mi w ucho jakaś polska produkcja, zwłaszcza jeśli nie jest kolejną balladą. Wiążę sobie krawat przemówiło do mnie tak od strony muzycznej jak lirycznej. Idealna piosenką do walenia głową w stół.
The Ventures - Wipeout - Produkcja z długą już brodą, ale przyciągnęła moją uwagę kapitalną interakcją między dwoma perkusistami.
Vika Yermolyeva - Biała Flaga - Zawodowa pianistka z zamiłowaniem do muzyki rokowej i metalowej. Ten konkretny cover został przygotowany na jej gościnny występ w Poznaniu, ale polecam przejrzeć też inne nagrania na jej kanale, z szczególnym uwzględnieniem aranżacji Guns 'n Roses i System of a Down.
Adele - Someone Like You (Royal Albert Hall live) - Dzisiaj oczywiście Adele już nie trzeba nikomu przedstawiać. Ale to właśnie koncert w Royal Albert Hall przekonał mnie, że nie jest ona tylko bardzo dobra, a stanie się takim samym symbolem drugiej dekady XXI wieku, jak Whitney Houston lat 90 czy Madoona lat 80.
Under the Sea - from The Little Mermaid - W zupełnie nieoczekiwanym momencie tą piosenką zaatakował mnie Wojciech Mann w jednej ze swoich audycji i od tego momentu nie chce opuścić mojej głowy. Tłumaczenia filmów Disneya zawsze stały u nas na wysokim poziomie. Hakuna Matata w oryginale nie może nawet równać się z Polskim wykonaniem. Ale w przypadku Małej Syrenki 'Na morza dnie' nie porywa do tańca nawet w jednej dziesiątej tak, jak oryginał.
Birdy - Skinny Love - Debiutancki album tej artystki ukazał się w ubiegłym roku, ale usłyszałem ją po raz pierwszy, gdy ktoś zaśpiewał swoją aranżację jej coveru Skinny Love w Britan's Got Talent. Tak jak nie słyszałem o niej do tej pory, pewnie nie usłyszę o niej i w przyszłości, ale na tym utworze warto zawiesić na chwilę ucho.
Carey Mulligan - New York, New York - from Shame - Najnowszy dodatek do kolekcji, chociaż na liście są nowsze nagrania. Wstyd oglądałem w kinie ponad pół roku temu i od tego czasu wracam do tego nagrania regularnie. Trolle twierdzą, iż scena się dłużyła a ta aranżacja jest zbyt powolna. Dla mnie to wykonanie jest magiczne i trzyma w zaklętym uroku od pierwszych nut po ostatnie takty.
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Dzięki za Birdy, też pierwsze słyszę. Co do tego kawałka z Shame to niestety muszę zgodzić się z trollami. Bardzo usypiająca aranżacja, choć w filmie jeszcze się broniła.
Poniżej przegląd moich linków z G+ i youtube.
Zaz - Uliczny występ francuskiego zespołu. Wspaniały głos wokalistki.
Arrietty's Song / Cecile Corbel - Przepiękny OP do filmu studia Ghibli w wykonaniu francuskiej harfistki.
Mirai Nikki OP - Piano version - dobre aranżacje muzyki z anime na pianino, polecam cały kanał tego użytkownika.
R.U.T.A. - Hej wielebny bracie - współczesna aranżacja chłopskich pieśni z XVI wieku. Ciekawe muzycznie i historycznie.
It's The Most Horrible Time Of The Year - trochę nie w czasie, bardzo fajne kolędy w klimatach Lovercrafta
The Far Side of the Moon - na zakończenie uspokajająca aranżacja utworu z Touhou.
Poniżej przegląd moich linków z G+ i youtube.
Zaz - Uliczny występ francuskiego zespołu. Wspaniały głos wokalistki.
Arrietty's Song / Cecile Corbel - Przepiękny OP do filmu studia Ghibli w wykonaniu francuskiej harfistki.
Mirai Nikki OP - Piano version - dobre aranżacje muzyki z anime na pianino, polecam cały kanał tego użytkownika.
R.U.T.A. - Hej wielebny bracie - współczesna aranżacja chłopskich pieśni z XVI wieku. Ciekawe muzycznie i historycznie.
It's The Most Horrible Time Of The Year - trochę nie w czasie, bardzo fajne kolędy w klimatach Lovercrafta
The Far Side of the Moon - na zakończenie uspokajająca aranżacja utworu z Touhou.
A necromancer is just a really late healer.
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Crow wrote: Birdy - Skinny Love - Debiutancki album tej artystki ukazał się w ubiegłym roku, ale usłyszałem ją po raz pierwszy, gdy ktoś zaśpiewał swoją aranżację jej coveru Skinny Love w Britan's Got Talent. Tak jak nie słyszałem o niej do tej pory, pewnie nie usłyszę o niej i w przyszłości, ale na tym utworze warto zawiesić na chwilę ucho.
Kilkukrotnie sprawdzałem czy oby data jest aby aktualna. Birdy z utworem poeple help the people to najbardziej eksploatowany kawałek w chyba każdej stacji radiowej...GvS wrote:Dzięki za Birdy, też pierwsze słyszę.(...)
nevertheless
Jeff Wayne- The war of the worlds Kapitalne muzyczne wydanie historii skądinąd znanej. Rok powstania 1978!
Orgy - Blue monday Bardzo fajny rockowy cover nie mniej ciekawego utworu New Order. Zamieszczam z bardzo sentymentalną amv-ką dzięki której tak bardzo utwór zakorzenił się w mojej pamięci
Coma - Spadam Niesławny Maczerowy "emo metal z polibudy" Czyli ani emo ani metal ani tym bardziej z polibudy ale ... well... mam ciary za każdym razem kiedy słyszę ten kawałek
Metronomy - Radio Ladio Z trudem wybrałem tylko jeden kawałek tejże grupy. Ten jest najbardziej skoczny i ma pozytywnie schizowaty clip. Kawał dobrej elektroniki
Jula - Za każdym razem Cóz... Typowy polski pop którym katowano nas na komercyjnych radiach pół roku temu. Postuję go z myslą, że pewnie nie słuchacie takich a ma dość... magnetyczny głos. #care if hate.
El Tango De Roxanne Kolejny cover. Do tego z raczej znanego filmu Moulin Rogue... niemniej potrzebowałem zakończyć posta czymś naprawdę epickim =] Zamieszczam w wersji bez video gdyż brzmi niewyobrażalnie lepiej bez filmowego podkładu
cheers
Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Piosenek, które warto zaprezentować jest zdecydowanie więcej niż na to pozwala objętość jednego posta. Wyszłam więc z założenia, że na jednym poście się nie skończy, a każdy kolejny - od tego począwszy - będzie miał jakiś temat przewodni.
Dziś jest to muzyka obcojęzyczna z wyłączeniem angielskiego (bo dla kogo dziś angielski jest językiem obcym?). Tak więc zestawienie rozpoczynają utwory rosyjskie i ukraińskie, a potem następuje wolna amerykanka – niemiecki, hiszpański, portugalski, węgierski. Do wyboru, do koloru zarówno po względem językowym jak i nastroju.
Zemfira - Kukushka – jeden z nielicznych coverów, które przewyższają o całą klasę oryginał (w oryginale jest to piosenka zespołu Kino).
Arkona - Zimushka – spokojna, wielogłosowa ballada. Pozostałe utwory tego zespołu są dosyć zróżnicowane i trudno jednoznacznie przypisać je do jakiegoś konkretnego gatunku muzycznego. Może faktycznie „Pagan Folk Metal” (jak informuje nas opis na YT) najlepiej oddaje klimat tego zespołu?
Ruslana - Arkan - pewnie niewielu już pamięta, że jakiś czas temu konkurs Eurowizji wygrała niejaka Ruslana Łyżyczko rodem ze Lwowa. Śpiewała wtedy co prawda po angielsku, ale z perspektywy czasu jej ukraińskojęzyczne piosenki lepiej się bronią.
Lacrimosa - Halt Mich – kwintesencja Weltschmerz. Podejrzewam, że zespołu Lacrimosa nie trzeba nikomu przedstawiać.
Heroes Del Silentio - Entre Dos Tierras - utwór znany wszystkim, którzy mieli okazję swego czasu słuchać Anty radia, ponieważ katowano go bez litości przez prawie rok, a później również pojawiał się na antenie dość często. Sam zespół zasługuje na uwagę, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie do gustu.
Misia - Noite – lizbońskie fado. Melancholijne, spokojne, piękne. Przed słuchaniem usuwamy poza zasięg wzroku wszystkie żyletki oraz inne ostre przedmioty.
Hungária - Csókkirály - węgierski rock’n’roll. Posłuchać można, ale zobaczyć teledysk: koniecznie!
Mam nadzieję, że coś się spodoba. Enjoy.
Dziś jest to muzyka obcojęzyczna z wyłączeniem angielskiego (bo dla kogo dziś angielski jest językiem obcym?). Tak więc zestawienie rozpoczynają utwory rosyjskie i ukraińskie, a potem następuje wolna amerykanka – niemiecki, hiszpański, portugalski, węgierski. Do wyboru, do koloru zarówno po względem językowym jak i nastroju.
Zemfira - Kukushka – jeden z nielicznych coverów, które przewyższają o całą klasę oryginał (w oryginale jest to piosenka zespołu Kino).
Arkona - Zimushka – spokojna, wielogłosowa ballada. Pozostałe utwory tego zespołu są dosyć zróżnicowane i trudno jednoznacznie przypisać je do jakiegoś konkretnego gatunku muzycznego. Może faktycznie „Pagan Folk Metal” (jak informuje nas opis na YT) najlepiej oddaje klimat tego zespołu?
Ruslana - Arkan - pewnie niewielu już pamięta, że jakiś czas temu konkurs Eurowizji wygrała niejaka Ruslana Łyżyczko rodem ze Lwowa. Śpiewała wtedy co prawda po angielsku, ale z perspektywy czasu jej ukraińskojęzyczne piosenki lepiej się bronią.
Lacrimosa - Halt Mich – kwintesencja Weltschmerz. Podejrzewam, że zespołu Lacrimosa nie trzeba nikomu przedstawiać.
Heroes Del Silentio - Entre Dos Tierras - utwór znany wszystkim, którzy mieli okazję swego czasu słuchać Anty radia, ponieważ katowano go bez litości przez prawie rok, a później również pojawiał się na antenie dość często. Sam zespół zasługuje na uwagę, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie do gustu.
Misia - Noite – lizbońskie fado. Melancholijne, spokojne, piękne. Przed słuchaniem usuwamy poza zasięg wzroku wszystkie żyletki oraz inne ostre przedmioty.
Hungária - Csókkirály - węgierski rock’n’roll. Posłuchać można, ale zobaczyć teledysk: koniecznie!
Mam nadzieję, że coś się spodoba. Enjoy.
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Na dziś garść coverów:
Rick Hunter - Mummer's Dance (Loreena McKennitt) - W pierwszej chwili chciałem przypiec autora na wolnym ogniu, a potem tylko podkręcałem głośność.
Boney Nem - Kolorowe - Jarmarki (Maryala Rodowicz) - Zasłyszane w Strefie Rock 'n Rolla w Trócje. Muzycznie nie powala, ale nadrabia świetnym wokalem.
Ataris - Boys of summer (Don Henley) - Kawał solidnego rocka z cyklu "cover przebijający oryginał".
Acid Drinkers "Ring of Fire" (Johnny Cash) - Poleciało kilka razy na sylwku, ale jak wszyscy wiemy ognia nigdy za wiele.
Na deser coś swojskiego tak dla Polaków jak i Ukraińców - Sokoły
Rick Hunter - Mummer's Dance (Loreena McKennitt) - W pierwszej chwili chciałem przypiec autora na wolnym ogniu, a potem tylko podkręcałem głośność.
Boney Nem - Kolorowe - Jarmarki (Maryala Rodowicz) - Zasłyszane w Strefie Rock 'n Rolla w Trócje. Muzycznie nie powala, ale nadrabia świetnym wokalem.
Ataris - Boys of summer (Don Henley) - Kawał solidnego rocka z cyklu "cover przebijający oryginał".
Acid Drinkers "Ring of Fire" (Johnny Cash) - Poleciało kilka razy na sylwku, ale jak wszyscy wiemy ognia nigdy za wiele.
Na deser coś swojskiego tak dla Polaków jak i Ukraińców - Sokoły
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Party Rock Lindsey Stirling:
http://www.youtube.com/watch?v=jr0zgkJEyaU - ciekawy mix...naprawde wpada w ucho :)
Dubstep Violin- Lindsey Stirling- Crystallize:
http://www.youtube.com/watch?v=aHjpOzsQ9YI - Dubstep i violine...to jest to :D...wejscie genialne <3
Nas & Damian Marley - Strong Will Continue:
http://www.youtube.com/watch?v=bcCRDPU-ME0 - jak widac nie slucham tylko ciezkiej muzyki...ostatnio lapie to co mi naprawde wpada w ucho ;]
KINGS OF THE CITY - Make Me Worse:
http://www.youtube.com/watch?v=2qbUxWl7imE - Kapela z tego roku, z Wielkiej Brytani ;]
Coyote Theory / Vibe!:
http://www.youtube.com/watch?v=3aqvC44pTwQ - cos lekkiego :)
Rodrigo Y Gabriela - Tamacun:
http://www.youtube.com/watch?v=P_4uhY6i7zY - pewnie czesc z was moze to znac, ale mimo to wrzuce, bo sa naprawde swietni i dobrze sie tego slucha :)
Siddharta - B Mashina (Laibach RMX):
http://www.youtube.com/watch?v=FnLvWJihMR0 - a to moze przypasc do gustu Morganie :)
Bonobo - 1009
http://www.youtube.com/watch?v=AboQSdMVR80
A teraz cos ciezszego p; :
Elzevir - Rain Of That Day:
http://www.youtube.com/watch?v=tj4NkjFhCN0 - Kapela z Rosji...wszystko rozchodzi sie o melodycznosc kazdego utworu (z reszta co tu duzo mowic gatunek to Melodic Death Metal :P)...co niektorzy moga sie przestraszyc wokalu...ale no coz...zalezy co kto lubi...anyway...enjoy...hope u like it ;)
The Duskfall - Source:
http://www.youtube.com/watch?v=vMCs_HMUOE8
Disarmonia Mundi - Celestial Furnace:
http://www.youtube.com/watch?v=vnIPvSj0ySk
MyGrain - Trapped In An Hourglass:
http://www.youtube.com/watch?v=2YewgBMfyQ0 - dla osob lubiacych ciezkie brzemienia moge powiedziec, ze graja naprawde dobra muzyke...wiem bo przesluchalem juz cos nie cos ;]
Devildriver - Clouds Over California:
http://www.youtube.com/watch?v=0ySpk3ErFd0
Insomnium - Decoherence:
http://www.youtube.com/watch?v=Pk53agS7g1c - bardzo fajny lekki kawalek...sluchajac reszty albumu byl wielce zdziwiony, ze jest tam taki kawalek :)...ale przyznaje ze wpada w ucho :)
BLOOD STAIN CHILD -FREEDOM-:
http://www.youtube.com/watch?v=2oi-8xl7uZs - Japanese Melodic Death Metal + a little bit of Techno...ale mimo to efekt koncowy jest niezly :D
Blood Stain Child Electricity:
http://www.youtube.com/watch?v=WbaUZyMWhS4
ENTER SHIKARI - DESTABILISE:
http://www.youtube.com/watch?v=PSjaM9E2gr4 - tu dziekowac Usi, ze mi to zapodala, bo jestem zadowolony z tej kapeli...poczatek kawalka, 1sza mysl jaka mi przyszla...czyzby nastepcy Prodidgy? Oo - ale nie...moja mysl po chwili zostala szybko rozwiana, bo to zupelnie co innego :)
BEFORE THE DAWN - Phoenix Rising
http://www.youtube.com/watch?v=xpAS9pioQz8 - z ich ostatnie plyty :P
http://www.youtube.com/watch?v=jr0zgkJEyaU - ciekawy mix...naprawde wpada w ucho :)
Dubstep Violin- Lindsey Stirling- Crystallize:
http://www.youtube.com/watch?v=aHjpOzsQ9YI - Dubstep i violine...to jest to :D...wejscie genialne <3
Nas & Damian Marley - Strong Will Continue:
http://www.youtube.com/watch?v=bcCRDPU-ME0 - jak widac nie slucham tylko ciezkiej muzyki...ostatnio lapie to co mi naprawde wpada w ucho ;]
KINGS OF THE CITY - Make Me Worse:
http://www.youtube.com/watch?v=2qbUxWl7imE - Kapela z tego roku, z Wielkiej Brytani ;]
Coyote Theory / Vibe!:
http://www.youtube.com/watch?v=3aqvC44pTwQ - cos lekkiego :)
Rodrigo Y Gabriela - Tamacun:
http://www.youtube.com/watch?v=P_4uhY6i7zY - pewnie czesc z was moze to znac, ale mimo to wrzuce, bo sa naprawde swietni i dobrze sie tego slucha :)
Siddharta - B Mashina (Laibach RMX):
http://www.youtube.com/watch?v=FnLvWJihMR0 - a to moze przypasc do gustu Morganie :)
Bonobo - 1009
http://www.youtube.com/watch?v=AboQSdMVR80
A teraz cos ciezszego p; :
Elzevir - Rain Of That Day:
http://www.youtube.com/watch?v=tj4NkjFhCN0 - Kapela z Rosji...wszystko rozchodzi sie o melodycznosc kazdego utworu (z reszta co tu duzo mowic gatunek to Melodic Death Metal :P)...co niektorzy moga sie przestraszyc wokalu...ale no coz...zalezy co kto lubi...anyway...enjoy...hope u like it ;)
The Duskfall - Source:
http://www.youtube.com/watch?v=vMCs_HMUOE8
Disarmonia Mundi - Celestial Furnace:
http://www.youtube.com/watch?v=vnIPvSj0ySk
MyGrain - Trapped In An Hourglass:
http://www.youtube.com/watch?v=2YewgBMfyQ0 - dla osob lubiacych ciezkie brzemienia moge powiedziec, ze graja naprawde dobra muzyke...wiem bo przesluchalem juz cos nie cos ;]
Devildriver - Clouds Over California:
http://www.youtube.com/watch?v=0ySpk3ErFd0
Insomnium - Decoherence:
http://www.youtube.com/watch?v=Pk53agS7g1c - bardzo fajny lekki kawalek...sluchajac reszty albumu byl wielce zdziwiony, ze jest tam taki kawalek :)...ale przyznaje ze wpada w ucho :)
BLOOD STAIN CHILD -FREEDOM-:
http://www.youtube.com/watch?v=2oi-8xl7uZs - Japanese Melodic Death Metal + a little bit of Techno...ale mimo to efekt koncowy jest niezly :D
Blood Stain Child Electricity:
http://www.youtube.com/watch?v=WbaUZyMWhS4
ENTER SHIKARI - DESTABILISE:
http://www.youtube.com/watch?v=PSjaM9E2gr4 - tu dziekowac Usi, ze mi to zapodala, bo jestem zadowolony z tej kapeli...poczatek kawalka, 1sza mysl jaka mi przyszla...czyzby nastepcy Prodidgy? Oo - ale nie...moja mysl po chwili zostala szybko rozwiana, bo to zupelnie co innego :)
BEFORE THE DAWN - Phoenix Rising
http://www.youtube.com/watch?v=xpAS9pioQz8 - z ich ostatnie plyty :P
Struktura Kościoła:
FatherDirector
GeneralPriest
PaciorekSpecialist
KazaniaWriter
GodAssistant
SacramentPriceAnalyst
TacaAccountant
CołaskaCounter
Ministrant'sPantyRemover
ZygotaWatchpriest
LastContactPriest
OłtarzDesigner
KadzidłoDeveloper
FatherDirector
GeneralPriest
PaciorekSpecialist
KazaniaWriter
GodAssistant
SacramentPriceAnalyst
TacaAccountant
CołaskaCounter
Ministrant'sPantyRemover
ZygotaWatchpriest
LastContactPriest
OłtarzDesigner
KadzidłoDeveloper
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Ze względu na interesujące wpisy zrobiłem promocję tematu do 'dyskusji'. Nie odpisuję każdemu po kolei, żeby nie rozdmuchiwać tematu, ale przesłuchałem wszystko co linkujecie i jestem pod wrażeniem, jakie fajne propozycje przypostowaliście. Keep them comming!
Re: Topic Muzyczny - reaktywacja
Ostatnio było z kopyta, teraz coś spokojniejszego. Temat przewodni - muzyka filmowa:
Alison Krauss - Lay my burden down (Get Low, 2009) - Film przeszedł bez większego echa, a szkoda byłoby gdyby wraz z nim ten przyjemny utwór poszedł w zapomnienie.
Angelo Badalamenti - Lauren's Walking (Straight Story, 1999) - Leniwe, niedzielne popołudnie gdzieś na południu Stanów zamknięte w czterominutowej piosence.
Michael Nyman - The heart asks the pleasure first (The Piano, 1993) - Podejrzewam że większośc z Was kojarzy zarówno film, jak i ten świetny, kipiący od emocji utwór.
Grzegorz Ciechowski (kompozycja) - Koniec z bandą Renfri (Wiedźmin, serial, 2002) Klasa sama w sobie. Doskonały podkład muzyczny do gier (niekoniecznie wiedźmińskich) tudzież do odświeżenia sobie Sagi.
Svítá - Jaroslav Ježek (Dark Blue World, 2001) - Czeski kawiarniany blues ze znakomitego (i dość słabo znanego) filmu o pilotach walczących w bitwie o Brytanię.
Alison Krauss - Lay my burden down (Get Low, 2009) - Film przeszedł bez większego echa, a szkoda byłoby gdyby wraz z nim ten przyjemny utwór poszedł w zapomnienie.
Angelo Badalamenti - Lauren's Walking (Straight Story, 1999) - Leniwe, niedzielne popołudnie gdzieś na południu Stanów zamknięte w czterominutowej piosence.
Michael Nyman - The heart asks the pleasure first (The Piano, 1993) - Podejrzewam że większośc z Was kojarzy zarówno film, jak i ten świetny, kipiący od emocji utwór.
Grzegorz Ciechowski (kompozycja) - Koniec z bandą Renfri (Wiedźmin, serial, 2002) Klasa sama w sobie. Doskonały podkład muzyczny do gier (niekoniecznie wiedźmińskich) tudzież do odświeżenia sobie Sagi.
Svítá - Jaroslav Ježek (Dark Blue World, 2001) - Czeski kawiarniany blues ze znakomitego (i dość słabo znanego) filmu o pilotach walczących w bitwie o Brytanię.