Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Moderator: GvS
Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Spam topicków już trochę się nazbierało, ale chciałbym otworzyć jeszcze ten. Nowe forum dla wielu z nas oznacza nowe forumowe ikonki. Tą którą mam teraz zrobiła dla mnie bardzo dawno temu Irian (jeszcze raz dziękuję). Używałem jej głównie na nieco bardziej poważnych forach do tej pory, pozostając na MW wierny mojemu hand-made avkowi przedstawiającemu moją postać na forum...
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Ha! Czyli słusznie zauważyłam w twoim avku rękę Irian >]
Mój avatar pochodzi z tego obrazka: KLIK
A moja sygnaturka z tego: KLIK
Oba obrazki to random search po tagach na Danbooru. Wybór padł na nie, bo są podobne do mojej postaci głównej (tej przepackiej XD)
Mój avatar pochodzi z tego obrazka: KLIK
A moja sygnaturka z tego: KLIK
Oba obrazki to random search po tagach na Danbooru. Wybór padł na nie, bo są podobne do mojej postaci głównej (tej przepackiej XD)
Conquered, we conquer.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Rękę ? Ja bym powiedziała ,że ptaka... ptaka Irian :DNoire wrote:Ha! Czyli słusznie zauważyłam w twoim avku rękę Irian >]
Na moim avki znajduje się twarz dziwnej istoty która spadła z księżyca i zamieszkała na planecie Ziemią zwanej.
Niektórzy twierdza ,że widzieli ją na własne oczy O:
<powiało grozzą>
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Jaki jest awatar śmierci, każdy widzi. Przerzuciłam się na 'real-avatars' już eony temu, natchniona na last.fm. Muzykofani założyli tam grupę, liczącą już ponad 2000 osób. Oczywiście nie mam absolutnie nic przeciwko wszelkim anime-, hero-, lul-, rofl-, my-friend-made-it-, I-made-it-, I-stole-it-avatars etc. etc. i pewnie jak znajdę jakiś fajny, to będę podmieniać. Narazie jednak z realem czuję się ok.
Btw, zabawnie będą wyglądały nasze posty za jakiś czas, jak niektórzy zmienią awki i opisy w starych postach będą dalekie od rzeczywistości obok;]
Btw, zabawnie będą wyglądały nasze posty za jakiś czas, jak niektórzy zmienią awki i opisy w starych postach będą dalekie od rzeczywistości obok;]
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Sao kolejny powód do napisania bardzo wartościowych postów będzie.
Mój Aveek pochodzi z folderu na dysku D gdzie trzymam rożne ciekawe małe animacje. Gdyby nie jakieś śmieszne ograniczenia co do wielkości i wagi awatara widzielibyście to:

Mój Aveek pochodzi z folderu na dysku D gdzie trzymam rożne ciekawe małe animacje. Gdyby nie jakieś śmieszne ograniczenia co do wielkości i wagi awatara widzielibyście to:

USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Mój obecny avatar to efekt poszukiwania fajnych oczu w Google pewnego deszczowego jesiennego dnia. Owe czerwone ślepia należą do... konkurs! konkurs! do kogo?
(chwila na zastanowienie)
...o dziwo, do L'a z Death Note'a. Ale wydają się dobrze oddawać moją mazoczą naturę ^^
(chwila na zastanowienie)
...o dziwo, do L'a z Death Note'a. Ale wydają się dobrze oddawać moją mazoczą naturę ^^
Your favourite fearless hero.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
STIG, to Ty?~~"USAGI wrote:Rękę ? Ja bym powiedziała ,że ptaka... ptaka Irian :DNoire wrote:Ha! Czyli słusznie zauważyłam w twoim avku rękę Irian >]
Na moim avki znajduje się twarz dziwnej istoty która spadła z księżyca i zamieszkała na planecie Ziemią zwanej.
Niektórzy twierdza ,że widzieli ją na własne oczy O:
<powiało grozzą>
Mój to oczywiście osobista twórczość narcystyczna
A little overkill won't hurt anyone
Przepakowane postacie, przepakowane organizacje, czary, technologie. I Caibre.

Przepakowane postacie, przepakowane organizacje, czary, technologie. I Caibre.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Mój avatar powstał z natchnienia Caibre'a do zalinkowania mi pewnego obrazka Archera z F/SN. Wystarczyło jedynie podmienić kolor. Mina Archera, mówi mi o zdegustowaniu połączonym z poczuciem obowiązku. Czasem, dość bliskich mi odczuciach przy moderacji. :X
Nothing is impossible
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
Żonka zmieniła avka O:
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
Re: Awatary, czyli historie na długie zimowe wieczory
A wzięło mnie i naszło ^^
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you